Największa polska giełda kryptowalut BitBay, oraz mniejsza Abucoins – zostały umieszczone na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego z zarzutem nieuprawnionego prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych.

BitBay odpowiada, że “stosuje procedury i procesy, które gwarantują, że nasza działalność jest zgodna z prawem a środki naszych klientów są bezpieczne.” Giełda Abucoins pojawiła się na liście później i nie zdążyła jeszcze wydać oficjalnego oświadczenia. Na czacie dostałem odpowiedź, że oficjalne oświadczenie pojawi się niedługo.

Instytucje idą na wojnę

Wojna z Bitcoinem nabiera na sile, instytucje państwowe coraz bardziej pokazują, że nie będą tolerować walut cyfrowych.

Od lat podmioty z branży spotykają się z wypowiadaniem umów przez banki, a Ministerstwo Cyfryzacji cofnęło patronat Polskiemu Akceleratorowi Technologii Blockchain.

KNF i NBP uruchomiły niedawno akcję informacyjną o kryptowalutach, której idea może być słuszna, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

Premier Mateusz Morawiecki, powiedział w Davos, że kryptowaluty w Polsce zostaną albo zakazane, albo uregulowane (miejmy nadzieję, że uregulowane – mądre regulacje mogłyby być korzystne).

Firmy uciekną za granicę

W wielu krajach tworzone jest prawo mające na celu stymulować rozwój technologii blockchain i ułatwić życie podmiotom z branży walut cyfrowych. W Polsce nie ma w tym zakresie żadnych regulacji, a nastawienie instytucji stawia pod znakiem zapytania rozwój branży w naszym kraju. Efekt może być tylko jeden – firmy uciekną za granicę, do przyjaźniejszych krajów.

BitBay działa już nie tylko w Polsce, ale również w Indiach i planuje dalszą ekspansję zagraniczną. Prezes giełdy Sylwester Suszek powiedział w wywiadzie – na razie jesteśmy w Polsce, a jeśli wprowadzimy taką zmianę, to będzie ona w 100% dopasowana pod klientów – jednak moim zdaniem sytuacja w Polsce może prędzej czy później ich do tego zmusić, na koniec Sylwester dodał:

“Czasami żałuję, że nasz rząd jeszcze nie widzi tego potencjału, a widzą go inne rządy, bo nie ukrywam, że dostaliśmy już paszportowanie do innych krajów”

Jeśli nic się nie zmieni, to pozostaje kwestią czasu zanim KNF zainteresuje się innymi giełdami, których na naszym rynku działa już naprawdę sporo.

BitBay pod lupą KNF – co to oznacza?

Komisja Nadzoru Finansowego umieściła BitBay na liście ostrzeżeń publicznych, a Urząd Komisji Nadzoru Finansowego skierował zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Zarzut dotyczy nieuprawnionego prowadzenia działalności w zakresie świadczenia usług płatniczych.

BitBay oświadcza, że działa zgodnie z najwyższymi standardami “wzorując się na miedzynarodowych standardach zaczerpniętymi z rynku finansowego.”

Zgłoszenie do prokuratury nie oznacza, że giełda jest czemukolwiek winna, a środki klientów nie są w żaden sposób zagrożone. 

Współpraca z instytucjami

Obecna sytuacja jest dla BitBay i innych firm kryptowalutowych szczególnie krzywdząca, zwłaszcza, że bardzo aktywnie współpracują oni z organami państwowymi, między innymi z Ministerstwem Cyfryzacji.

W ramach programu ‘Od papierowej do cyfrowej Polski’ działa Strumień Blockchain/DLT i Waluty Cyfrowe do którego należy większość podmiotów z polskiego rynku kryptowalut.

Giełda BitBay jest  jednym z sygnatariuszy Kanonu dobrych praktyk podmiotów rynku kryptowalutowego w Polsce i może pochwalić się stosownym certyfikatem:

Ponadto giełda dostała podczas Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości nagrodę “Polska Nagroda Innowacyjności 2017”

 

fot. BitBay/facebook

Zdjęcie z nagłówka: Adobe Stock

BitMarket24