W naszym najnowszym podsumowaniu tygodnie nie sposób nie wspomnieć o cenie. Kurs Bitcoina zaczął mocno spadać. Dlaczego? Możliwe, że przez manipulacje…

Kurs BTC spada przez Chiny?

Niemal równy miesiąc temu pisaliśmy o tym, że prezydent Chin publicznie wsparł inwestycje w technologie blockchain. Teraz klimat w Państwie Środka uległ korekcie. Władze wyjaśniły, że nadal nie popierają kryptowalut, a słowa ich lidera został źle zinterpretowane przez rynek. Ponadto służby rozpoczęły ataki na siedziby scamów i giełd cyfrowych walut, które łamią chińskie prawo. Nic w tym złego, to raczej dobry news, sugerował CZ, CEO Binance.

Tyle że tym razem zawiniły media, które nagłośniły domniemane wkroczenie policji do biura Binance. Sprawa została szybko zdementowana przez firmę, ale chyba przyczyniła się do pierwszej fali spadków, jakie widzimy od kilku dni na giełdach.

Źródło: Bloomberg

Tajlandia chce wzmocnić rynek kryptowalut

Władze Tajlandii zauważyły niepokojące zjawisko. Regulacje w tym kraju doprowadziły do tego, że lokalny rynek nie jest w ogóle atrakcyjny dla ICO i firm z rynku blockchaina. Podmiotom trudno jest uzyskać certyfikaty, które umożliwiają prowadzenie tego typu działalności, z kolei za np. emisję tokenów bez zezwolenia można w Tajlandii trafić nawet na 2 lata za kratki.

„Organ regulacyjny musi być elastyczny, aby stosować zasady i przepisy zgodne z otoczeniem rynkowym”

– powiedział Bangkok Times Ruenvadee Suwanmongkol, sekretarz generalny Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Ruenvadee dodał:

„Na przykład przepisy nie powinny być przestarzałe i powinny zaspokajać potrzeby rynku, zwłaszcza w przypadku nowych produktów z zasobami cyfrowymi, i powinny być konkurencyjne na rynku globalnym. Musimy zbadać wszelkie możliwe przeszkody.”

Źródło: Bangkok Post

Kryptowaluta Grin z luką w kodzie?

O projekcie Grin zrobiło się głośno jakiś czas temu. Zwolennicy tej młodej stażem kryptowaluty uważali, że ma ona realne szanse zastąpienia Bitcoina. Teraz okazuje się, że stojąca na nią technologia ma jednak lukę.

Ivan Bogatyy zauważył w swoim artykule, że MimbleWimble, technologia, z której korzysta Grin i inna cyfrowa waluta – Beam, jest dziurawa i pozwala śledzić “w czasie rzeczywistym 96 proc. wszystkich adresów nadawców i odbiorców”.

Projektu broni Tim Ruffing, który pracuje nad Grinem:

„Mimblewimble ukrywa kwoty transakcji, ale nie zapewnia anonimowości.”

Jak zwykle i tę kryptowalutę oceni ostatecznie rynek.

Źródło: Twitter

Bitcoin własnością w UK

Wielka Brytania dokonała przełomu legislacyjnego. Uznała kryptowaluty za własność. Werdykt w wyżej wymienionej sprawie wydał panel prawników pod przewodnictwem starszego sędziego Sądu Najwyższego, Sir Geoffreya Vosa. W swoim oświadczeniu regulatorzy przekazali, że wszystkie kryptowaluty i tokeny są własnością, a konkretnie „mają wszystkie cechy własności”. Media dodają zaś, że “niematerialność, uwierzytelnianie kryptograficzne, korzystanie z rozproszonej księgi transakcji, decentralizacja, działanie na zasadzie konsensusu”.

Źródło: The Times 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here