Od początku pandemii popularne narzędzia do video konferencji są  powszechnie używane w edukacji, w życiu prywatnym, ale przede wszystkim w  biznesie. Gdyby nie giganci technologiczni dostarczający narzędzia do  porozumiewania się w czasie rzeczywistym nasza rzeczywistość „covidowa”  byłaby całkowicie sparaliżowana. Jak jednak korzystać z nowych technologii przeprowadzając zdalne posiedzenia rady nadzorczej, zarządu, zgromadzeń  wspólników i walnych zgromadzeń i sprawić, by były bezpieczne i skuteczne  prawnie? 

Już w 2009 miała miejsce pierwsza nowelizacja KSH, która umożliwiała  przeprowadzanie zdalnych walnych zgromadzeń wykorzystujących komunikację  elektroniczną. Jednak do marca 2020 przepisy te praktycznie nie były stosowane w  praktyce. Na początku pandemii wraz z pierwszą ustawą covidową zostały  wprowadzone dalsze zmiany legislacyjne polegające na dopuszczeniu ustawowym  możliwości przeprowadzania posiedzeń organów przy wykorzystywaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość oraz zgromadzeń za pomocą  środków komunikacji elektronicznej – zamiast jak dotąd wyłącznie, gdy umowa lub  statut na to zezwalał. 

Wiele firm odkładało odbywanie ważnych posiedzeń, czy zgromadzeń w czasie licząc,  że druga fala pandemii umożliwi osobiste spotkania. Okazuje się jednak, że druga fala  jest jeszcze większa niż ta wiosenna – komentuje r.pr. Agnieszka Krysik,  współzałożycielka LT BOX właściciela portalu Zgromadzenia.online. Przedsiębiorcy  stają przed poważnym wyzwaniem, jak przeprowadzić ważne dla spółki zgromadzenia  w bezpieczny, również z punktu widzenia prawa, sposób. Sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana gdy akcjonariusze, wspólnicy lub członkowie rady przebywają  w różnych lokalizacjach, w tym często za granicą. – dodaje mecenas Agnieszka Krysik. 

Dla biznesu liczy się bezpieczeństwo oraz szybkość, bo czas to pieniądz. W związku  z tym wiele spółek organizuje posiedzenia w formie hybrydowej. Do komunikacji  korzysta z narzędzi do video konferencji natomiast dokumenty podpisuje obiegowo.  Jakie poważne ryzyka prawne niosą za sobą takie praktyki? 

Dopóki przepisy prawa nie zostaną znowelizowane tak, by odpowiadały istniejącej  funkcjonalności technologicznej, ryzyka obserwować będziemy w obszarze  identyfikacji uczestników posiedzeń, oddających głos podczas podejmowania uchwał, w sytuacji, gdy istnieje prawny wymóg podpisania protokołów przez wszystkich  obecnych członków zarządu czy rady nadzorczej, a podpisy zbierane są „obiegowo”. Sytuacja ta może prowadzić do istotnych sporów korporacyjnych. 

Jednym z zadań prawników jest identyfikowanie ryzyk. Technologia bardzo często te  ryzyka eliminuje. – wyjaśnia Kamila Kurkowska, wspólniczka LT BOX, właściciela  portalu Zgromadzenia.online. W przypadku platformy do e-zgromadzeń,  wykorzystującej narzędzie Councilbox, z którą współpracuje LT BOX, identyfikacja  osoby uprawnionej do dostępu do platformy do e-zgromadzeń jest jednym z poziomów  zabezpieczeń. Identyfikacja odbywa się poprzez logowanie. Narzędzie Councilbox  zostało przygotowana tak, by zapewnić dwuetapową weryfikację tożsamości każdego  uczestnika. Dzięki zastosowaniu technologii Blockchain, narzędzie gwarantuje  bezpieczne przechowywanie i niezmienność danych przesyłanych za pomocą tego  narzędzia. – zapewnia Kamila Kurkowska.

Kontakt dla mediów: 
Kamila Kurkowska 
kkurkowska@ltbox.pl 
Tel. 662228858

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here