W minionym tygodniu ponownie niewiele zdarzyło się na poziomie kursu BTC. Za to na polskiej scenie kryptowalut… tu działo się bardzo dużo.

“Superwizjer” o BitBay

“Superwizjer” TVN opublikował w sobotę reportaż dotyczący polskiej giełdy BitBay. Duet dziennikarzy stwierdził, że platformę do handlu kryptowalutami założyły osoby, które miały na koncie wiele przestępstw (m.in. sutenerstwo i karuzele vatowskie). Do tego ponoć chciano zablokować powstanie materiału, próbując wręczyć reportażystom łapówkę. Na reakcję firmy i samego Sylwestra Suszka, CEO BitBay’a, nie trzeba było długo czekać.

W związku z publikacją materiału Michała Fuji w „Superwizjerze” TVN oświadczam, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy giełda BitBay, stała się ofiarą bezprawnej prowokacji wymierzonej w osłabienie jej wizerunku. W konsekwencji miało to doprowadzić do upadku bądź przejęcia firmy przez inny podmiot. Dzięki działaniom osłonowym firmy realizowanym w obszarze bezpieczeństwa jej otoczenia biznesowego ustalono bezsprzeczne fakty, potwierdzone zeznaniami świadków, wskazujące na zbieranie fałszywych materiałów przez Superwizjer TVN – twierdzi Suszek.

Ponoć zaprezentowane materiały dotyczące domniemanej łapówki zostały zmanipulowane.

Z naszych ustaleń wynika, że autor materiału posłużył się osobą, którą znał, do tego by zainscenizowała wręczenie Michałowi Fuji korzyści majątkowej przez osobę rzekomo powiązaną z giełdą BitBay. Sytuacja została zaaranżowana na potrzeby przygotowania materiału telewizyjnego Superwizjer TVN, którego celem, z niezrozumiałych dla mnie powodów, stała się firma BitBay. Stanowczo zaprzeczam, by do takiej sytuacji kiedykolwiek doszło, a scena wręczenia korzyści majątkowej była wyłącznie zainscenizowaną prowokacją, w której nikt powiązany z naszą giełdą nie brał udziału. Takie działania są sprzeczne nie tylko z prawem, ale także kodeksem wartości, na których opiera się działalność firmy BitBay – tłumaczy Suszek. – W wyniku wewnętrznego śledztwa, które przeprowadziliśmy we współpracy z firmą detektywistyczną, ustalono osobę, która rzekomo miała wręczyć korzyść majątkową Michałowi Fuji. Mężczyzna ten został namówiony przez dziennikarza do odegrania roli w swoistej inscenizacji, której nagranie miało posłużyć do zdeprecjonowania mojej wiarygodności, jak i reputacji samej giełdy BitBay. Wspomniany mężczyzna zdecydował się zeznać prawdę i zostać świadkiem w sprawie wyrażając żal i poczuwając się do odpowiedzialności wobec nieuczciwego zachowania godzącego w dobre imię firmy BitBay – twierdzi Suszek.

Całą sprawę wyjaśnił na Facebooku pod tym linkiem.

Rosja głosuje za pomocą blockchaina

W Rosji od 25 czerwca do dziś (tj. 30 czerwca) trwa referendum dotyczące zmian w prawie, które mają umożliwić Władimirowi Putinowi rządzenie krajem przez kolejne lata. Odbywa się ono między innymi drogą internetową, za pomocą blockchaina. 

Brzmi dobrze, ale całość systemu nie została chyba dopracowana. Miał już miejsce atak na nooda blockchaina (całe szczęście nieudany), a poza tym 25 czerwca “padła” strona www, za pomocą której można było głosować. Do tego dochodzą inne wpadki: media donoszą, że można oddać dwa głosy (zarówno przez sieć, jak i w komisji wyborczej głosując “papierowo”), a ponadto w jednym z okręgów do głosowania zarejestrowano w systemie więcej osób, które mogłyby zagłosować, niż jest tam… obywateli z uprawieniami do brania udziału w referendum.  

Źródło: Cointelegraph

BIS: CBDC to przyszłość 

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) w swoim nowym raporcie stwierdza, że CBDC to przyszłość pieniądza.

„Technologia – w szczególności w dziedzinie cyfrowej waluty – otwiera możliwości dla systemów płatności. CBDC łączą tę innowacyjną technologię ze sprawdzoną funkcją banków centralnych. Wybór banków centralnych polega na wykorzystaniu tych sił dla wspólnego dobra. Mogą połączyć swoją rolę katalizatorów, nadzorców i operatorów i opracować zupełnie nowy zestaw uzgodnień dotyczących płatności opartych na walutach cyfrowych”

– twierdzą eksperci banku.

Napisano też o zaletach tego typu projektów jak cyfrowe waluty banków centralnych:

„Taka innowacja zapewniłaby zwykłym użytkownikom bezpośredni dostęp do pieniędzy banku centralnego i potencjalnie stanowiłaby bezpieczny, niezawodny i powszechnie dostępny instrument rozliczeniowy – tak jak obecnie robi to gotówka. Korzyści należałoby dokładnie przeanalizować pod kątem konsekwencji dla funkcjonowania systemu finansowego, takich jak ryzyko dezintegracji, w tym przyspieszenia operacji bankowych w okresach obciążenia [systemów] i potencjalnie większego wpływu banku centralnego na system finansowy.”

Źródło: BIS

FC Barcelona sprzedała swoje tokeny w… 2 godziny

Tydzień temu pisaliśmy o tym, że FC Barcelona emituje za pomocą platform Socios i Chiliz swoje tokeny. Sprzedaż okazała się wielkim sukcesem. Wszystkie tokeny sprzedano w niecałe 2 godziny.

Przypomnijmy, że akcja to część globalnej strategii marketingowej klubu piłkarskiego. Jak podkreślają pomysłodawcy, wpłynie na poziom i jakość dialogu pomiędzy nim a kibicami. Za pomocą tej swoistej waluty jej posiadacze będą mogli decydować m.in. jaka muzyka ma być odtwarzana na stadionie, gdy klub strzeli gola.

Źródło: Coindesk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here