Dotychczas projekty oparte na technologii blockchain zbierały fundusze przy pomocy Initial Coin Offering (ICO). Ta rewolucyjna metoda finansowania społecznościowego umożliwiła inwestorom z całego świata inwestowanie w zupełnie nowe projekty start-upowe. Daje możliwość wsparcia rozwoju już istniejących produktów i usług firm o ugruntowanej pozycji na rynku.

Polecamy także: Od publicznych do prywatnych ICO – zmiana kierunku

Według danych portalu http://www.icodata.io w 2017 roku było 875 ICO, które zebrały ponad 6 miliardów dolarów. W 2018 r. uruchomiono 1183 ICO, które do tej pory zebrały ponad 7 miliardów dolarów. ICO okazały się więc wyraźnie opłacalną metodą pozyskiwania funduszy na wprowadzenie nowych pomysłów technologicznych.

Swoją drogą ta rewolucyjna i prawie nieregulowana metoda crowdfundingowa zrodziła okazję do szeregu oszustw i uruchomienia projektów o niskiej wartości. Wielu inwestorów straciło w 2018 roku pieniądze z powodu porzuconych projektów i fałszywych obietnic.

Coraz więcej jurysdykcji rozpoczyna prace nad utworzeniem regulacji dla tej metody finansowania. Ma to na celu przede wszystkim zabezpieczenie inwestorów i zmniejszenie liczby oszustw. 

Typy tokenów ICO

ICO rozróżnia kilka typów tokenów, które mogą być emitowane przez twórców projektu. Są nimi np. tokeny użytkowe (utility), płatnicze (payment) czy bezpieczeństwa (security/asset). Te ostatnie emitowane są podczas zbiórek Security Token Offering (STO) i mają cechy papierów wartościowych. Mają one zapewnić bezpieczniejszą ścieżkę dla firm i ochronę ich inwestorów. Mogą oferować także wypłacanie dywidendy posiadaczom tokenów czy oferować im prawo głosu.

STO

W przeciwieństwie do ICO, STO podlegają pod ustawę o obrocie papierów wartościowych. Muszą być również zgodne z wszelkimi wymogami rejestracyjnymi i/ lub autoryzacyjnymi przed ich emisją. Wszystko zależy od jurysdykcji, w której realizowana jest emisja.

Zgodnie z planowanymi regulacjami asset tokeny mogą być dopuszczane do obrotu na rynkach wtórnych po stworzeniu infrastruktury, która umożliwia handel tego typu tokenami. Obowiązkiem takich platform jest przestrzeganie wymogów polityki KYC i AML.

Giełdy lub inne organizacje czy instytucje prowadzące handel tokenami bezpieczeństwa muszą być nadzorowane przez regulatora, który udzielił licencji na wymianę i zezwolił na jej działanie. W rezultacie zwiększy się bezpieczeństwo nabywania i zbywania tych tokenów, ponieważ giełdy te będą musiały być zgodne z odpowiednimi systemami zabezpieczającymi przed cyberatakami i oszustwami.

Czy zatem STO zastąpią tradycyjne ICO?


Uważam, ze STO jest przyszłością branży, m.in dlatego, że reprezentuje sprzedaż tokenów posiadających cechy papierów wartościowych, a nie zwykłych tokenów użytkowych. Przyciągnie to zapewne poważniejszych inwestorów, którzy chcą inwestować w wygodny i bezpieczny sposób. Bezpieczny z dwóch powodów. Pierwszy to obowiązek do emisji asset tokenów w ramach sztywnego wymogu dyrektywy w sprawie prospektu emisyjnego. Drugi to emisja tokenów na blockchainie.

Jakie zalety posiadają tokeny bezpieczeństwa?

Według mnie tokeny bezpieczeństwa są również udoskonalonym modelem tradycyjnych instrumentów finansowych. Przejawiają większą płynność, praktycznie są nieprzekupne i dostępne dla każdego, kto ma dostęp do internetu. Jedynie obywatele państw, w których ICO zostały zbanowane, nie mają możliwości wzięcia udziału w emisji podczas STO.

Kolejnym plusem security tokenów jest to, że inwestorzy mogą je nabyć przy minimalnych nakładach inwestycyjnych. Nie muszą być inwestorami akredytowanymi, jak w przypadku IPO. Zwiększa to dostępność i szanse zarobkowe dla małych, indywidualnych inwestorów.

 

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here