W poniedziałek 4 czerwca w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego odbyło się spotkanie organizacyjne grupy ds. Blockchain.

Organizacja tego typu zespołu w czasie, kiedy KNF wystartował z kolejną akcją ostrzegającą przez kryptowalutami może wydawać się dziwne.  Do udziału w grupie zaproszono czołowe polskie firmy i organizacje pozarządowe z tego rynku m.in. Polskie Stowarzyszenie Bitcoin, InPay czy giełdy Bitmarket i BitBay. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele Ministerstwa Finansów i NBP.

Spotkanie było prowadzone przez Przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego i dyrektora departamentu ds. fintech Artura Granickiego.

Celem grupy ma być przygotowanie raportu dotyczącego kryptowalut, technologii Blockchain, tokenów oraz ICO, oraz edukowanie Polaków pod tym względem. Reprezentanci KNF parokrotnie podkreślali, że ich celem nie było i nie jest straszenie Polaków walutami cyfrowymi, a tylko ostrzeganie przed nieuczciwymi projektami na tym rynku. Jak zapewniono, raport ma być podstawą do dalszych prac legislacyjnych.

Cała grupa ma zostać podzielona na podzespoły, które mają opracować takie tematy jak: komponenty architektury DLT/Blockchain, metody osiągnięcia konsensusu, rodzaje sieci DLT, technologia sieci bloków w kontekście AML, aktywa wirtualne, smart kontrakty, giełdy i kantory kryptowalutowe oraz ograniczenia i wyzwania rynku Blockchain.

W czasie spotkania Artur Granicki przyznał też, że “na dniach” KNF ma wydać oświadczenie, zgodnie z którym prowadzenie firmy zajmującej się kryptowalutami nie jest w Polsce nielegalne.

Ze strony Lecha Wilczyńskiego z Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin i InPay oraz Sylwestra Suszka z BitBay wyszedł także temat problemów polskich firm kryptowalutowych z zakładaniem kont w polskich bankach. KNF ma zająć się tym problemem, pracując nad odpowiednimi regulacjami, które mają powstać na bazie raportu.

Lech Wilczyński podczas transmisji na żywo po spotkaniu powiedział – Dotychczasowe problemy giełd i kantorów wynikały z dwóch powodów. Nie miały jasno komunikowanych powodów AML. Po drugie prowadziły działalność depozytową w ramach usług płatniczych i powinny mieć odpowiednie zezwolenie.

Giełdy i kantory powinny starać się o licencję krajowej instytucji płatniczej – dla startupu może być to wyzwanie – dodaje Wilczyński. Relację Lecha Wilczyńskiego i Szczepana Bentyna można zobaczyć poniżej: