Wirtualna waluta była bliska śmierci już wiele razy w ciągu  swojego krótkiego, 4-letniego życia, jednak wciąż za każdym razem udaje jej się stanąć na nogi.

 Adrianne Jeffries | 

Miałam okazję być na Pierwszej Bitcoinowej Konferencji oraz Expo mającej miejsce w sierpniową sobotę roku 2011, na drugim piętrze hotelu w środkowym Manhattanie. Wirtualna waluta zasilała wtedy alternatywną ekonomię wartą 81 milionów dolarów. Gości było około 75, a większość z nich to długowłosi programiści oraz blade cypherpunki. Niektórzy przybyli aż ze Szwajcarii. Po zakończeniu rozmów, zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie.

Teraz ekonomia bitcoinowa warta jest już więcej niż miliard dolarów. Ostatniego weekendu na konferencji Bitcoin 2013 w San Hose McEnery Convention Center pojawiło się ponad 1000 osób. Było to znacznie bardziej profesjonalne wydarzenie zorganizowane przez organizację non-profiit, Bitcoin Foundation. Piątkowej nocy noszący smycze bitcoinowcy szturmowali budki pokazowe, dzierżąc przezroczyste plastikowe kubki z winem, podczas gdy profesjonalny komik otwierał zebranie wzbudzając przy tym niewiele entuzjazmu. ?Demokraci, zróbcie hałas!? zawołał, na co odpowiedziały mu pozbawione siły oklaski. ?Republikanie, teraz wy!?- tu było to samo. Komik stał zdezorientowany, aż jakiś szyderca przypomniał mu o trzeciej grupie; ?Libertarianie, zróbcie hałas!?- i tym razem było dużo hałasu.

Bitcoin 2013 miał w składzie cztery stanowiska mówców, serwowane było jedzenie, a i nie zabrakło miejsca na zabawę przy barze. Była też przemowa wieczoru wygłoszona przez Camerona i Tylera Winklevoss, bliźniaków – wioślarzy znanych nam z ?The Social Network?, którzy ostatnio kupili 1% wszystkich Bitcoinów w obiegu.

Zajęli oni scenę około 20.30, ale tłum był już na tyle rozpędzony (przy  dużej pomocy alkoholu), że przytłumione rozmowy było słychać przez całą przemowę. Cameron miał na sobie niebieską koszulę w kratkę i czarne spotnie. Tyler zaś czarną koszulę oraz czarne spodnie. Porównali oni Bitcoina do automobilu, voice over IP, oraz Amazon.com – uciążliwych dla określonych  grup technologii, które bardzo szybko się przyjmują.

?Pamiętacie może Horton Słyszy Ktosia??- zapytał Cameron odnosząc się do książki Dr. Seuss w której pewien słoń zostaje napiętnowany, po tym jak odkrywa mikroskopijną rasę żyjącą na planecie wielkości pyłku zwanej Whoville. ?Wszyscy tu słyszą ktosia?- dodał jeden z braci Winklevoss

Ewolucja

45 milionów w operacjach dziennie jest dziś związanych z aktywnością bitcoinową, a niektórzy ludzie już stali się dzięki temu bogaci. Fundusze krążyły po konferencji w postaci nieformalnych zakładów bitcoinowych, stu-dolarowych banknotów znikających w bitcoinowych bankomatach i przynajmniej jednej czyjejś dziewczyny, odzianej w ubrania od projektantów.

?Na twoim miejscu kupiłbym tak dużo Bitcoinów, ile bym tylko mógł przed zakończeniem konferencji?, powiedział do mnie Cedric Dahl, jeden z założycieli Bitcoinowej giełdy Buttercoin, dając do zrozumienia, że cena poszybuje w górę dzięki zainteresowaniu na konferencji; media CNN, Russia Today, Vice oraz Thomson Reuters znalazły się na liście gości.

Tak się jednak nie stało. We wtorek rano, cena Bitcoina wciąż utrzymywała się na poziomie 120$. Jest to wciąż imponująca cena jak na walutę, która polega na tajemniczym kodzie oraz sieci anonimowych działaczy zamiast na centralnym rządzie.

Właściwie zaskakującym jest, że Bitcoin wciąż utrzymuje się przy życiu. Waluta miała już kilka momentów bliskich śmierci w ciągu swojego krótkiego życia i więcej niż raz wystawiano jej przedwczesne nekrologi. Przeżyła poważne cyber-ataki, przekręty, techniczne paniki i ekstremalne wahania ceny. W lipcu 2010 odkryto błąd pozwalający każdemu na wydawanie Bitcoinów należących do kogoś innego. Błąd ten został naprawiony. W lecie 2011 roku, kiedy media mainstreamu odkryły Bitcoin po raz pierwszy, cena waluty poszybowała do 31.91$; cztery miesiące pózniej spadła zaś do poniżej 2$ i zaczęła wspinać się od nowa.

Ta mieszanka kompetencji i chaosu przypomniała mi o innym humanistycznym eksperymencie: o wczesnym stadium protestów Occupy Wall Street, mającym zróżnicowane członkowstwo. Tak jak Bitcoin, Occupy Wall Street przyciągało wiele elementów z pogranicza, ale czołowi organizatorzy byli zdecydowanymi rewolucjonistami. Każda komplikacja mająca miejsce w miasteczku namiotowym na Wall Street była rozwiązywana na forum zebranej w tym celu komisji. Kiedy burmistrz Michael Bloomberg ogłosił zamknięcie parku w celu wyczyszczenia go, okupujący przynieśli własne miotły i posprzątali go sami. Mieli zawziętość mrówek.

Jednak pewnej nocy, The New York City Police Department wkroczył do parku w okolicach godziny 1.00 rano i zlikwidował obóz. Taki był kres okupacji. Ruch przetrwał w odłamach i książkach historycznych, ale nie powrócił już do dawnej świetności.

W ostatecznym rozrachunku spodziewałem się, że to samo spotka społeczność Bitcoina. Że pewnego dnia stanie się katastrofa zbyt poważna, by się po niej podnieść. Niektórzy trwaliby przy swoim, ale większość straciłaby zainteresowanie. Stało się przeciwnie- Bitcoin z każdych tarapatów wychodził silniejszy.

Jak to się dzieje, że  Bitcoin uniknął destrukcji z rąk rządów, hakerów oraz przedwczesnej zajawy? Jak udało mu się uniknąć ?powolnej śmierci od środka?, jak ujął to ekonomista Garrick Hileman, która przypadła w udziale angielskiemu systemu barterowemu LETS? Jak udaje mu się przyciągać nowych użytkowników, utrzymując jednocześnie tych obecnych? Dlaczego Bitcoin nie umrze?

Zdecydowałam przespacerować się po konferencji i popytać.

Matematyka

obrazek
Mike Caldwell created paper Bitcoin money to complement his Casascius coins. Źródło:  bit.ly/1av2FUJ

 

?Ponieważ to matematyka, a matematyki nie da się zabić?, wyjaśnił jeden z Bitcoinerów obsługujący   Budkę Satoshi oferującą T-shirty z następującymi napisami: ?Bitcoin Billionaire?, ?RUN BTC? oraz ?Bitcoin is the future?.

Matematyka, lub odkrywczość leżąca u podstaw protokołu Bitcoina jest ważnym powodem jego wytrzymałości. Bitcoin jest w zasadzie systemem rejestrującym w którym każda transakcja musi zostać zapisana w publicznym spisie zwanym łańcuchem bloków (blockchain). Nowe transakcje są sprawdzane w oparciu o łańcuch bloków w celu wyeliminowania możliwości wydania jednego bitcoina dwa razy przez jedną osobę. Tak rozwiązana jest kwestia ?podwójnego wydawania?. System zasilany jest przez moc obliczeniową użytkowników, która umożliwia wspomniane zapisy i sprawdzanie. Użytkownicy ci zwani są górnikami, ponieważ za swoją pracę nagradzani są nowymi Bitcoinami. Oznacza to, że ilość jednostek Bitcoina będzie się stopniowo zwiększać aż osiągnie planowany limit 21 milionów. Gdy to nastąpi, górnicy będą nagradzani opłatami transakcyjnymi tak jak w przypadku Paypal lub Visa. Satoshi Nakamoto, programista (lub programiści) działający pod tym pseudonimem, który wymyślił Bitcoin oraz zgromadził jego społeczność musiał wręcz rozpisywać się nad jego ekonomicznymi i technicznymi zaletami. Bitcoin ma właściwości deflacyjne, co jest niezwykle rzadkie wśród walut- jedyne nasuwające się analogie to złoto i srebro. Bitcoiny mogą być dzielone do 8 miejsc po przecinku, więc jeden Bitcoin może w końcu stać się odpowiednikiem 1000-dolarowego banknotu przy większości transakcji dokonywanej w mniejszych sumach. Jedna milionowa Bitcoina, jego najmniejsza część zwana jest ?satoshi?.

JEŚLI BITCOIN BYŁBY OSOBĄ, BYŁBY ?BARDZO POTĘŻNY-COŚ JAK URODZONY PRZYWÓDCA?

Bitcoin narodził się 3 stycznia 2009 roku o 18:15 Czasu Greenwich Mean Time, kiedy to Satoshi Nakamoto wykopał pierwsze 50 monet, znanych jako ?blok początku? (genesis block). Jeden z gości konferenji Bitcoin w 2013 roku zaproponował mi odczyt astrologiczny kryptowaluty. Znakiem słońca Bitcoina jest Jednorożec, co oznacza, że jest on innowatorem. Jego znak Marsa to też Jednorożec- to znaczy, że ludzie go kochają. Słońce i Mars były w noc narodzin Bitcoina blisko siebie na niebie, co miało mu dać energię i siłę. Jeśli Bitcoin byłby osobą, powiedziano mi, byłby ?bardzo potężny- coś jak urodzony przywódca?

Projekt Botcoina miał swoje mankamenty ale początkowy kod był wystarczająco dobry, by skłonić programistów takich, jak Jeff Garzik, autor kodów z Red Hat oraz Gavin Andresen, developer oprogramowania z Uniwersytetu w Massachusetts do pracy nad nim za darmo. Fundamenty były silne; otwartość systemu stworzyła zaufanie, a centralna władza zastąpiona została siecią użytkowników. ?Wbudowana? zaś deflacja eliminowała ryzyko ewentualnej inflacji, która mogłaby zmniejszyć wartość waluty. Gdy tylko pojawiał się problem, członkowie społeczności pracowali razem, by go naprawić. Nikomu nie uwało się znaleźć pogrążającego błędu w Bitcoinie włączając w to znanego badacza od spraw bezpieczeństwa, Dana Kaminsky’ego.

Garrick Hileman, który pracuje nad swoim PhD (stopień doktora) oraz uczy na London School Of Economics wygłosił na konferencji mowę na temat historii alternatywnych walut oraz powodów ich upadku. Myślał początkowo, że Bitcoin został stworzony specjalnie na okres po dużym załamaniu na rynku w uprzednim roku, ale teraz jest przychylny idei (choć nie kupił ani jednego Bitcoina by zachować akademicką neutralność).

?Jest coś niezwykłego w fundamentalnym protokole, tak jak i w ludziach, którzy nad nim pracują- w etosie społeczności Bitcoin?- powiedział.  Wspomniał też o ostatnim kryzysie kiedy to upgrade bitcoinowego oprogramowania nie został wdrożony jednocześnie u różnych użytkowników, co zaowocowało “łańcuchowym forkiem?, z dwoma konfliktującymi wersjami łańcucha bloków. Potencjalnie mogło się to okazać katastrofalne w skutkach, ponieważ zniknęło zabezpiecznie przed wydawaniem tego samego Bitcoina dwa razy. Przewodniczący Bitcoin Foundation , instytucji najbardziej zbliżonej do przewodnictwa w świecie bitcoina, naprowadzili użytkowników na ?odpowiedni? łańcuch.

?Przypomina mi to o nagłówku recenzji hotelu The Bowery w Nowym Jorku, gdzie będę zatrzymywał się w przyszłym tygodniu: ?Próbowałem go nienawidzić, ale jakoś nie potrafiłem?, powiedział Hileman. ?Nikt nie powstrzyma Bitcoina?

Wzrost

Cameron Winklevoss
Cameron Winklevoss. Źródło: bit.ly/1433MHM

Bracia Winklevoss zbudowali swoją prezentację wokół wypowiedzi przypisywanej Gandhiemu: ?Najpierw cię ignorują, potem się z ciebie śmieją, potem z tobą walczą, a potem wygrywasz?

Bitcoin nie może już być ignorowany. Na początku oprawa była mityczna: Anonimowy geniusz wymyśla walutę, by wprowadzić internetową kopię waluty, a następnie znika bez śladu. ?To taka dobra historia, a świat tak pełen zabawy?, pisarz komediowy Nick Douglas powiedział mi w czerwcu 2011 roku. ?Uwielbiam wyobrażać sobie historie powstania czegoś takiego jak Bitcoin; rynku Libertarian i kryminalistów?

Od tamtego czasu Bitcoinowa ekonomia rosła w każdym sektorze. Czarny rynek Silk Road, który akceptuje wyłącznie Bitcoin jest około 36 razy większy, niż był wtedy. Liczba osób tworzących nowe konta Bitcoin urosła zaś o mniej więcej tą samą ilość. Coraz więcej sprzedawców przyjmuje Bitcoiny za dobra i usługi, a serwisy płatnicze takie jak BitPay oraz BitInstant donoszą od wielomilionowych miesięcznych obrotach. Prestiżowy inkubator biznesowy Y Combinator właśnie zatwierdził Buttercoin jako swój nowy biznes, podczas gdy coraz więcej graczy z Krzemowej Doliny dołącza do gry. Również spekulanci zainteresowali się Bitcoinem windując jego cenę do ponad 237$, kiedy to doszło do jej spadku do poziomu około 120$. Pewien bar z Manhattanu, który pięć tygodni temu zaczął akceptować Bitcoin przeprowadził już więcej niż 20,000$ w transakcjach e-walutą.

Establishment zauważył – każda mainstreamowa stacja nadała relację na temat Bitcoina, kiedy cena skoczyła do góry w kwietniu; CNBC zamieścił u siebie nawet licznik ceny Bitcoina. Departament Skarbu ogłosił, że Bitcoinowe biznesy  mają obowiązek rejestracji. Nawet PayPal, jedna z instytucji, które Bitcoin planuje zastąpić, wspomniała o pomyśle wprowadzenia e-waluty do swoich usług.

Jednak na drodze do zmiany, o której mówił Ghandi (choć prawdopodobnie wcale tak nie było), Bitcoin wisi gdzieś pomiędzy byciem wyśmiewanym a walką z nim. Laureat Nagrody Nobla z dziedziny Ekonomii Paul Krugman określił go mianem ?zabawnego?, a w międzyczasie doszło do  przejęcia przez Department Of Homeland Security dwóch kont bankowych należących do giełdy Mt. Gox, która odpowiada za 76% światowych wymian.

Pomimo problemów Mt. Gox z DHS, na konferencji Bitcoin 2013 nie było nastroju nagonki. Nie było też zbyt wiele mowy na temat samego Mt. Gox, który nie wysłał na konferencję przedstawicieli z powodu właśnie kłopotów z DHS oraz pozwu na  75 milionów dolarów wytoczonego przez jednego z partnerów giełdy, Coinlab.

Biorąc pod uwagę wielkość roli Mt. Gox w Bitcoinowej gospodarce, byłem zaskoczony, że nikt na konferencji nie wspominał o nieobecnym gigancie. 18-osbowa firma z Tokyo jest prawdopodobnie najbardziej dochodowym Bitcoinowym biznesem w istnieniu przetwarzającym około 6 milionów dolarów dziennie w wymianach. Jednakże, problemy Mt. Gox wynikają właśnie z jego błyskawicznego rozwoju, co sprawia, że jest teraz uważany za monopolistyczną kulę u nogi Bitcoinowej gospodarki.

Kiedy o to pytałem, goście zdawali się myśleć, że zamknięcie Mt. Gox byłoby dobrą rzeczą. W dodatku, zastępstwo dla Mt. Gox może już być w drodze. Spotkałem na konferencji przedsiębiorców stojących za nowymi giełdami takimi jak Buttercoin, Kraken oraz odnowione Tradehill.

Fantazja

Bitcoin zdaje się chwytać ludzi i trzymać się ich, wprowadzając ich jednocześnie w alternatywną rzeczywistość rządzoną przez komputerowych speców i idealistów. Ludzie często mówią, że po usłyszeniu o Bitcoinie nie mogą przestać o nim myśleć i trudno im z tego powodu zasnąć w nocy.

?Jeśli kiedykolwiek czytałeś literaturę science-fiction, Bitcoiny są jak Kredyty?, powiedział Jeff Garzik, jeden z pierwszych deweloperów Bitcoin, który teraz przenosi się ze swoją rodziną do Atlanta, GA, by podjąć pracę w BitPay.

Neutralna galaktyczna waluta jest powszechnym motywem w fikcji literackiej, a Bitcoin jest jej pierwszą manifestacją poza światem gier komputerowych. Garzik wskazuje na pewne przedsiębiorstwa hardwarowe, które produkują karty USB wielkości portfeli i zaprojektowane do trzymania na nich Bitcoinów. ?To jak dawanie komuś swojego kredytowego pena?, powiedział chichocząc.

Łatwo zauważyć jak skojarzenia z fantastyką science-fiction pomagają Bitcoinowi. Widziałem Bitcoinerów z e-papierosami i naszyjnikami z monetami Casascius– prawdziwymi monetami wykonanymi z mosiądzu i złota zawierającymi prywatne klucze cyfrowych Bitcoinów. Rzucali oni określeniami języka nowo utworzonej gospodarki takimi jak ?kopanie?, ?hashowanie?, czy ?nagroda za blok?

Ale sci-fi to tylko jeden z aspektów rzeczywistości Bitcoina. Wędrowałem pomiędzy stolikami Bitcoinerów jedzących śniadanie w niedziele i wychwytywałem takie strzępki rozmów: ?Nie możemy dalej płacić za błędy banków? oraz ?Zainteresowałem się Bitcoinem pod kątem negocjacji w sporach?. The Seasteading Institute, organizacja chcąca zakładać utopijne społeczności na statkach zakotwiczonych na międzynarodowych wodach również miała swoje stoisko na konferencji. Na pytanie o płacenie podatków w Bitcoinie, ktoś zawołał, ?Używaj Bitcoina by unikać podatków!?.

Trudno uwierzyć, że Bitcoin może być znaczyć tak wiele dla tylu różnych grup. W porze lunchu siedziałam pomiędzy radykalnym przedstawicielem ruchu 9/11 truth Sanderem Hicksem oraz Argentyńskim deweloperem, który musi radzić sobie ze ścisłą kontrolą kapitału przez rząd jego kraju. Podczas konferencji przedsiębiorca Dmitry Murashchik założył stronę  Why isn?t Bitcoin worthless? (dlaczego Bitcoin nie jest bezużyteczny), która na różne pytania oferuje zarówno takie odpowiedzi: ?Możesz używać go przy wykorzystaniu potrójnego zapisu, co ma potencjał zmienić finanse w stopniu równym zmianom wprowadzonym przez podwójny zapis?, jak i takie: ?Cypr?- czyli krótko i na temat.

Pomimo majestatu bijącego od Bitcoina, większość jego rewolucyjnego potencjału wciąż pozostaje nieodkryta. Jak na razie Bitcoin jest niezastąpiony wyłącznie w przypadku zakupów w serwisie Silk Road oraz przy robieniu kokosów na spekulowaniu z wachaniami nowej waluty.

Filozofia

Gavin Andresen, wiodący deweloper projektu Bitcoin. Źródło: bit.ly/12fMQmU
Gavin Andresen, wiodący deweloper projektu Bitcoin. Źródło: bit.ly/12fMQmU

Zdawałoby się, że na konferencji Bitcoin 2013 było wielu bankierów, ale ja spotkałem tylko jednego, 24-letniego Nowojorczyka, pracującego dla jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie. ?Jestem od giełdy. Sprawiam, że rzeczy idą w górę albo w dół?- powiedział drogą wprowadzenia. Poprosił, bym nie ujawniał jego imienia lub banku dla którego pracuje z powodu jego wysokiej renomy.

Staliśmy w małej grupce Bitcoinerów na patio baru hotelu Hilton, gdzie giełda Tradehill organizowała afterparty z darmowymi napojami i malutkimi babeczkami z logiem Bitcoina.

?Jedyną rzeczą, którą widziałem by krążyła tak szybko jest infekcja?, powiedział człowiek od giełdy, który studiował wcześniej biologię. ?Wsadź jedną bakterię do pojemnika z jedzeniem, a zacznie się podwajać i podwajać i podwajać, aż w końcu zje całe żarcie. Potem wyobraź sobie to jedzenie w organizmie. Jedyną rzeczą, która porusza się aż tak szybko jest wirus?. ?Nie można powstrzymać postępu?, powiedział Marak Squires, koder i przedsiębiorca, który stwierdził, że ?jedyną rzeczą, której żałuje w życiu? jest to, że nie kupił więcej Bitcoinów kiedy były jeszcze tanie. Squires porównał Bitcoiny do Codiego Wilsona oraz broni palnej drukowanej w 3D wprowadzonej przez Defense Distributed: Kiedy już projekty broni znalazły się w internecie, rząd nie miał jak ich stamtąd usunąć.

Peter Vessenes, dyrektor wykonawczy Fundacji Bitcoin, kupuje Bitcoiny gotówką przy prototypu Lamassu Ventures Bitcoin ATM.
Peter Vessenes, dyrektor wykonawczy Fundacji Bitcoin, kupuje Bitcoiny gotówką przy prototypu Lamassu Ventures Bitcoin ATM. Źródło: bit.ly/12fNTMV

?Bitcoin jest super-legalny?, powiedział mi człowiek od giełdy. ?Umrze tylko w przypadku odłączenia internetu?. Nie każdy się z nim zgodził. ?Bitcoin już jest martwy. Zbieracie się w gronie zombie?- tak wyraził swoje zdanie Jack Alderson, przedsiębiorca, któremu bardzo dobrze szło z Bitcoinem, ale teraz przyznaje, że ma przez niego sprawy sądowe. ?Czy słyszeliście o Ripple??- spytał.

Ripple jest jedną z wielu systemów wirtualnej waluty, które powstały po wypłynięciu Bitcoina. Są też coraz nowsze kopie kodu bitcoina z pewnymi modyfikacjami, takie jak Litecoin, Namecoin oraz TerraCoin. Są też add-ony takie jak Zerocoin zaprojektowany by uczynić Bitcoina bardziej anonimowym. Żadne z nich nie przyciągnęły jak dotąd zbyt wiele uwagi, ale wciąż pojawiają się nowe.

?Jaka jest definicja śmierci Bitcoina??- spytał Mike Caldwell, twórca monet Casascius. ?Bitcoin to dwie rzeczy. Jest społecznością oraz technologią. Jedyny sposób w jaki Bitcoin może umrzeć to utrata zainteresowania ze strony ludzi. Nieważne jak poważne są ataki, zawsze znajdzie się sposób poradzenia sobie z nimi. Bierze się to stąd, że Bitcoin jest jedynie aktualnym odzwierciedleniem idei demokratyzacji pieniędzy, oraz technologii, która może to umożliwić. Tak długo, jak jest na to zapotrzebowanie, jedynym sposobem w jaki Bitcoin może umrzeć to pojawienie się czegoś jeszcze lepszego?

Postęp?

To wszystko nie oznacza jednak, że Bitcoin ma całkowicie wolną rękę. E-waluta jeszcze nigdy do tej pory nie stała się celem zmasowanego ataku urzędników, a historia walut, które rozdrażniły rząd USA nie wygląda za dobrze.

W społeczności Bitcoina dostrzegam też niepokojące podejście kultowe, gdzie każdy podchodzi do sprawy wyłącznie z entuzjazmem. ?Ktoś się wzbogaci w tym roku?-powiedział Peter Vessenes, dyrektor Bitcoin foundation w swojej otwierającej przemowie. Film dokumentalny o Bitcoinie, który został wyświetlony na konferencji nosił tytuł ?The Rise and Rise of Bitcoin? (Wzlot i wzlot Bitcoina). Wszyscy byli przekonani, że cena będzie wyłącznie roznąć. Bitcoiner Tuur Demeester, autor finansowego newslettera, wygłosił mowę w której przedstawił zbiór scenariuszy, w których cena Bitcoina przekroczyłaby 1,000 dolarów. Jeden z nich obejmował fundusze hedgingowe przeznaczające 1% swoich portfolio na Bitcoin. ?Dlatego uważam, że stosunek ryzyka do nagrody jest niesamowity?, powiedział. ?Każdy powinien mieć przynajmniej kilka Bitcoinów?. Nie było mowy o scenariuszach, w których cena by spadła.

Społeczność Bitcoina składa się też w przeważającej większości z mężczyzn. Brak równowagi w tym aspekcie przywodzi na myśl czasy poprzedzające kryzys w 2008 roku, kiedy sytuacja była podobna  w środowiskach finansowych. Kwestia płci często pojawiała się wtedy w dyskusjach podczas gdy kryzys nabierał tempa. Badacze stwierdzili, że mężczyznom brakuje ostrożności w podejmowaniu ryzyka i przez to poddają się szybkim, krótkoterminowym abstrakcjom. Pojawiły się sugestie, że kryzys spowodowany był zbyt dużą ilością testosteronu.

Pomimo to Bitcoin przyciągnął takich dobrotliwych zarządców jak Gavin Andresen, skrupulatny programista, dobry mówca i ogólnie miły facet, który teraz zajmuje się rozwojem protokołu Bitcoin w charakterze pracy full time. Odpowiedzialność za projekt spadła na Andresena w kwietniu 2011, kiedy Satoshi Nakamoto ogłosił, że będzie się od tej pory zajmował czymść innym, po czym zniknął z forów i przestał odpowiadać na maile.

?Bitcoin zawsze był trzy kroki do przodu i dwa do tyłu, od kiedy zaangażowałem się się w niego?, Andresen powiedział w swoim przemówieniu ?State of The Union? na konferencji Bitcoin 2013. Wyświetlił przy tym slide przedstawiający kobietę na roller coasterze, co miało reprezentować ?chaos i dramatyzm? charakterystyczny dla Bitcoina.

?Tak się składa, że lubię roller coastery?- powiedział Andresen ?Ciekawe jak wielu innych ludzi też je lubi i co się stanie, kiedy jazda dobiegnie końca?

Źródło: http://www.theverge.com/2013/5/21/4348064/why-wont-bitcoin-die

Tłumaczenie: Mateusz Kocot 27.05.2013

 Komentarz redakcji:

Istnieje związek pomiędzy wspomnianym w artykule ekonomistą Paulem Krugmanem oraz  zjawiskiem ?testosteronowego szaleństwa na giełdzie?. Związek dość nieoczywisty. Po części dlatego, że Paul Krugman jest czołowym kontrybutorem New York Timesa, i laureatem nagrody Nobla, przez co jego autorytet wydaje się bezapelacyjny. Jednak Paul Krugman popierał dokładnie te same rządowe zabiegi, które doprowadziły do kryzysu w 2008 roku. Fani ekonomisty twierdzą, że Krugman wiedział o formowaniu się bańki na rynku budowlanym i mają rację. Wiedział o niej i uważał ją za dobrą rzecz. Tymczasem wiadomo co się stało, gdy bańka pękła, a wartość nieruchomości spadła do (bardziej) rynkowego poziomu. U podstaw bańki w Stanach Zjednoczonych leżały w przeważającym stopniu czynniki takie jak zbyt niskie stopy procentowe ustalane przez bank centralny, The Federal Reserve oraz ustawy z rodzaju ?Community Reinvestment Act? z 1977 roku. Popierane przez Krugmana obniżone stopy procentowe sprawiły, że pożyczki z banków były łatwiejsze, niż zwykle, a ?Community Reinvestment Act? wymusił na bankach udzielanie ryzykownych pożyczek osobom z niskimi zarobkami. Jak łatwo się domyślić, artykuły o roli testosteronu takie jak ten nie wspominają o tych czynnikach. Nie kwestionuję tezy, że mężczyźni są bardziej impulsywni od kobiet, ale dziwię się, że w poważnych zdawałoby się publikacjach znajduje się miejsce na argumenty tego typu, podczas gdy znamy dobrze inne, bardziej realne powody. Polityka rządu i banku centralnego stworzyła iluzję bezpieczeństwa, a konsumenci dali się nabrać- nic w tym dziwnego- ?rząd wszystko zabezpieczy?- myśleli sobie. Moim zdaniem nie należy sugerować się w kwestii Bitcoina zdaniem Paula Krugmana, który przewidział bańkę na rynku, ale nie wiedział, że jest zła. Nie powinniśmy też w mojej ocenie przywiązywać wagi do wygodnych dla establishmentu wyjaśnień z testosteronem… Możemy być pewni, że Bitcoin jest niewygodny zarówno dla Krugmana jak i establishmentu w ogóle, nieważne czy wirtualna waluta zostanie z nami, czy nie. Mike Caldwell miał bowiem rację mówiąc, że Bitcoin jest jedynie manifestacją procesu przełamywania rządowego monopolu w kwestii pieniędzy, a Krugman i jego kolesie zawsze będą się śmiać z podobnych inicjatyw i w zamian proponować więcej tych samych, nietrafionych rozwiązań.

Jeśli podobał ci się artykuł, możesz wspomóc rozwój projektu przekazując dobrowolną darowiznę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here