Inwestor: Ambasada Bitcoin była z góry nastawiona na upadek

32

2017-10-21 Oświadczam, iż niniejszy materiał może naruszać dobra osobiste Macieja Ziółkowskiego, w szczególności poprzez opublikowanie nieprawdziwych twierdzeń na temat jego działalności jako przedsiębiorcy. Kwestia ta jest przedmiotem postępowania sądowego. 

Komentarz redakcji: Powyższe oświadczenie wynika z postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 września 2017 r. (Sygn. akt I ACz 2281/17) i stanowi zabezpieczenie przed wszczęciem postępowania. Nie oznacza, że informacje przekazane przez Pana Przemysława są nieprawdzie. Będziemy przekazywali bieżące informacje w postaci artykułów i wideo. Zainteresowanych zachęcamy do odwiedzania Cyfrowej Ekonomii i subskrypcji naszego kanału w serwisie YouTube

Ambasada Bitcoin była ciekawym i innowacyjnym projektem, jednak zaledwie po roku została zamknięta. Po dwóch latach udziałowiec spółki, Przemysław Nowacki ujawnia nam kulisy działania Ambasady. Uważa on, że spółka była z góry nastawiona na upadek. W wywiadzie z Cyfrową Ekonomią stwierdził, że wszystko wskazuje na to, że w projekcie chodziło o wyciągnięcie jak najwięcej pieniędzy od inwestorów.

Powstanie Ambasady Bitcoin

Pan Maciej był rozpoznawalną osobą w branży kryptowalut, pojawiał się na wszystkich spotkaniach, opowiadał o Bitcoinie w telewizji i radiu. Przemysław poznał pana Macieja w czasie studiów, a dokładniej na konferencji. Zafascynował on go tematem kryptowalut i zainteresował pomysłem stworzenia Ambasady Bitcoin.

Pan Maciej w ramach Ambasady Bitcoin chciał stworzyć pierwszą w kraju giełdę wspieraną przez autorytety oraz system płatności. Przekonał on Przemysława do pozyskania inwestorów, którzy wsparliby projekty giełdy i systemu płatności. Przemysław wspólnie z dwiema innymi osobami powierzyli mu 400 000 złotych. Pieniądze te miały być przeznaczone na stworzenie giełdy i systemu płatności, inwestorzy byli zapewniani, że ambasada jest w stanie sama na siebie zarobić.

W ten sposób maju 2014 roku została otwarta pierwsza w Europie i trzecia na świecie Ambasada Bitcoin. Założyciel spółki, Pan Maciej wypowiadał się wtedy o projekcie z ogromnym entuzjazmem. W wywiadzie z Cyfrową Ekonomią opisał Ambasadę jako ?projekt mający na celu promowanie całego środowiska BTC?.

Ambasada Bitcoin Otwarcie
Otwarcie Ambasady Bitcoin – fot. Cyfrowa Ekonomia
Struktura Ambasady Bitcoin
Struktura Ambasady Bitcoin

W ciągu kolejnych miesięcy od otwarcia, w Ambasadzie odbywały się cykliczne spotkania, podczas których można było poznać nowinki z branży i dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Swój start miał także kanał Ambasady na YouTube, na którym pojawiały się informacje z branży.

Nie wszyscy jednak podchodzili do projektu z tak dużym entuzjazmem. Na forach pojawiały się pojedyncze głosy, że projekt skazany jest na niepowodzenie.

Polskie Forum Bitcoin - Ambasada
Źródło: zrzut ekranu z https://forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?t=14769
Polskie Forum Bitcoin - Ambasada
Zdjęcie: zrzut ekranu z https://forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?f=2&t=14795&start=20
Polskie Forum Bitcoin - Ambasada
Zdjęcie: zrzut ekranu z https://forum.bitcoin.pl/viewtopic.php?f=2&t=14795&start=20

Wiele osób twierdziło, że Ambasada nie będzie w stanie na siebie zarobić, chociażby ze względu na duże koszta wynajęcia lokalu w centrum Warszawy, przy ulicy Kruczej 46 (18 tysięcy miesięcznie za sam czynsz).

Faktura wystawiona Ambasadzie
Faktura wystawiona Ambasadzie
faktura
Faktura wystawiona Ambasadzie

Działanie Ambasady

Przemysław stwierdził w wywiadzie, że Pan Maciej wybrał sobie za doradcę Rafała K, który ma mieć duże długi, dlatego inwestorom przedstawił się innym nazwiskiem ? Rafał P.

Przemysław opisał nam niepokojące działania pana Macieja i Rafała. Jego zdaniem Ambasada generowała straty na rzecz spółek powiązanych z panem Maciejem, Rafałem, oraz bratem Rafała ? Robertem. Inwestor jako przykład podał głównego udziałowca Ambasady, czyli spółkę Satoshi.

Ambasada Bitcoin - Faktury
Ambasada Bitcoin – Faktury – grafika: Cyfrowa Ekonomia

Innym z działań pana Macieja, była sprzedaż koparek Bitcoinowych Ambasadzie, po zawyżonej wartości. Co więcej, te koparki działały później w Ambasadzie, a Bitcoiny nie trafiały na konto spółki, która musiała płacić za prąd wykorzystany przez koparki.

Ambasada Bitcoin - Koparka
Koparka Bitcoin w Ambasadzie – fot. Cyfrowa Ekonomia
Umowa sprzedaży koparek Ambasadzie
Umowa sprzedaży koparek Ambasadzie
Umowa sprzedaży koparek Ambasadzie
Umowa sprzedaży koparek Ambasadzie

Pan Maciej i Rafał mieli również zapewniać udziałowców, że bankomat bitcoinowy działający w Ambasadzie jest majątkiem spółki. W rzeczywistości jednak tak nie było, a zyski ze sprzedaży Bitcoinów w tym bitomacie nie trafiały na konto spółki.

Bankomat Bitcoin - Ambasada
Zrzut Ekranu z satoshi.pl

Pan Przemysław zaznacza także, że mimo wyznaczonych terminów, walne zgromadzenia się nie odbywały. Miało mieć miejsce tylko jedno zgromadzenie, na którym został wybrany nowy prezes spółki, który nawet nie pojawił się tam osobiście. Udziałowcy zobaczyli tylko jego dowód osobisty. Zdaniem Przemysława ta osoba ogłaszała się w Internecie jako słup do wynajęcia. Pan Maciej miał słownie zapewniać inwestorów, że są w trakcie tworzenia giełdy i procesora płatności.

walne zgromadzenie ambasady
Zawiadomienie o zwołaniu walnego zgromadzenia i podpis prezesa

Zamknięcie Ambasady

Ambasada Bitcoin Zamknięta
Ambasada Bitcoin Zamknięta. Fot.: Cyfrowa Ekonomia

Inwestorzy byli zainteresowani sytuacją finansową Ambasady, ale nie otrzymywali oni żadnych bilansów i sprawozdań finansowych. W związku z tym, Przemysław, wraz z innymi inwestorami spotkali się z panem Maciejem w Bydgoszczy.

Podczas spotkania, pan Maciej miał przyznać, że źle zarządzał pieniędzmi. Podczas spotkania Inwestorzy mieli się domagać zwrotu zainwestowanych 400 tysięcy, pan Maciej zgodził się na podpisanie weksli, uważa, że został do tego zmuszony.

2 dni później wyleciał on do Apaculco, żeby wziąć udział w konferencji Anarchapulco 2015 (27 lutego – 1 marca 2015). Po powrocie miał stwierdzić, że nie zamierza spłacić zobowiązań, ponieważ podczas wspomnianego spotkania w Bydgoszczy miał zostać pobity. Po 14 dniach w podróży zgłosił sprawę na policję i założył sprawę karną, która później została umorzona.

Fragment protokołu
Fragment protokołu

13 marca 2015 roku pan Maciej poinformował na Facebooku o zakończeniu działalności gospodarczej dnia 10 marca. Pan Przemysław uważa, że o zamknięciu Ambasady dowiedział się z Facebooka. W oświadczeniu pojawiła się informacja, że Ambasada została zamknięta bez żadnych długów ?z wyjątkiem jednego ? wobec osoby, która jawnie przyczyniła się do zamknięcia Ambasady?. Tą osobą miał być pan Przemysław.

Z rachunku zysków i strat wynika, że spółka jest 365 279,26zł na minusie.

Bilans finansowy Ambasady
Bilans finansowy Ambasady

W dwóch sprawach cywilnych (z powództwa inwestorów) dotyczących weksli, sąd uznał, że Pan Maciej powinien je spłacić. Wyrok nie jest prawomocny, aktualnie toczy się postępowanie w sądzie apelacyjnym.

Wyrok Macieja Z
Wyrok pana Macieja

Pan Przemysław śmieje się, czytając protokoły zeznań pana Macieja, który przed sądem stwierdził, że posiada udziały ?w 3 albo 4 spółkach?, natomiast zarabia tylko 200 zł miesięcznie, ma około 2-3 tysiące złotych oszczędności, a na co dzień pomagają mu rodzice. Pan Maciej miał też przyznać, że mieszka z rodzicami, a pokój w Warszawie wynajmuje mu spółka. Natomiast pobyt w Meksyku miał go kosztować 4-6 tysięcy złotych i zeznaje, że sam za niego zapłacił. Aktualnie sprawa znajduje się w sądzie apelacyjnym.

zrzut ekranu z Facebook
zrzut ekranu z facebook.com

Odpowiedź pana Macieja

Historia pana Przemysława brzmiała dla nas bardzo wiarygodnie, zwłaszcza dlatego, że pokazał nam dokumenty potwierdzające jego słowa.

Chcąc pozostać obiektywnymi, pokazaliśmy panu Maciejowi powyższy wywiad i poprosiliśmy o komentarz na ten temat. Pan Maciej, w odpowiedzi stwierdził, że żadne z informacji przekazanych w wywiadzie nie są prawdziwe, ale nie odniósł się bezpośrednio do żadnej z nich. Nie podał również żadnych argumentów, które zaprzeczałyby słowom pana Przemysława.

Z początku pan Maciej poprosił nas o niepublikowanie tego materiału, stwierdził też, że firma, w której pracuje, mogłaby nawiązać współpracę z naszą redakcją, a publikacja tego wywiadu by w tym przeszkodziła. Po naszej odmowie zaproponował ponowne nagranie wywiadu, ale tym razem w studiu, gdzie mógłby dyskutować z Przemysławem.

Pan Przemysław za pośrednictwem naszej redakcji zaproponował jednak inne rozwiązanie ? spotkanie u notariusza i ostateczne rozliczenie się. Pan Przemysław zaznaczył jednocześnie, że jeśli takie spotkanie dojdzie do skutku, to nie da nam zgody na publikację tego wywiadu, twierdząc, że pan Maciej był kiedyś jego przyjacielem i nie chciałby nagłaśniać tej historii.

Pan Maciej początkowo zgodził się na spotkanie w Bydgoszczy u notariusza. Pan Przemysław przygotował propozycję ugody, a spotkanie wyznaczono na 10 marca 2017. Na godzinę przed planowanym spotkaniem, każdy z inwestorów, oraz nasza redakcja, otrzymali maile z kancelarii eversheds-sutherland.pl z pismem zawierającym absurdalne dla nas stwierdzenie, że propozycja ugody miała być szantażem. Pismo to publikujemy poniżej.

Pan Przemysław poinformował nas także, później pan Maciej, za jego plecami zaproponował inwestorom inną ugodę, która dotyczyła bezpośrednio publikacji tego materiału, a kara umowna była większa niż wartość weksli. Pan Przemysław jest zdania, że pan Maciej próbował skłócić inwestorów, wszystko to było grą na czas. 24 kwietnia przesłał nam zgodę na publikację.