Wiele osób ma mieszane uczucia odnośnie do Lightning Network, ponieważ jest to stosunkowo nowe rozwiązanie, które nie zawsze działa w taki sposób jak powinno.

Lightning Network to rodzaj nakładki na sieć Bitcoina, którą można uznać za wielki mempool (ang. Memory Pool – pula pamięci), czyli rodzaj pamięci, w której transakcje czekają, aż zostaną zapisane w blockchainie.

Transakcje otwierające i zamykające kanały LN są notowane w łańcuchu bloków bitcoina, a wszystkie późniejsze transakcje w sieci lightning zapisuje się tylko w pamięci węzłów tej sieci. Ma to wiele zalet, przede wszystkim odciąża sieć Bitcoin i sprawia, że same transakcje stają się naprawdę szybkie, a opłaty transakcyjne właściwie niezauważalne.

Przeczytaj też: Czym jest i jak działa Lightning Network 

Często jednak pojawia się wiele wątpliwości związanych z siecią błyskawiczną. W tej kwestii urosło już sporo mitów, które stara się rozwiać Rafał Kiełbus, Deweloper Blockchain przy Polskim Akceleratorze Technologii Blockchain. Opowiedział on o działaniu sieci Lightning podczas spotkania Bitcoin & Blockchain w Opolu.

Jakie wątpliwości pojawiają się najczęściej?

Czy trzeba zablokować pieniądze w kanale?

Tak. Rafał przyznaje, że faktycznie trzeba zablokować środki, otwierając kanał pomiędzy dwoma węzłami, robi to osoba, która otwiera taki kanał. Rafał zaznaczył jednak, że w przypadku wysyłania środków obecnym sposobem, też na czas transakcji są one w pewien sposób zablokowane. Jego zdaniem główna różnica polega na opłatach transakcyjnych, które w przypadku Lightning Network są wielokrotnie niższe.

Czy trzeba zablokować 2x więcej niż się wysyła (z obu stron)?

Nie. Środki w Lightning Network są tam, gdzie sobie tego życzymy. Transakcja otwierająca i zasilająca kanał LN może być otwarta w taki sposób, jaki nam pasuje. Można na przykład pozostawić wszystkie środki po jednej stronie, można także zostawić tylko część, a pozostałą część przesłać do drugiego węzła, albo można przekazać drugiemu węzłowi od razu wszystkie środki. Wtedy ten drugi węzeł może przykładowo oddawać środki do pierwszego węzła nawet po jednym satoshim.

Czy jak węzeł zniknie, to pieniądze przepadną?

Nie. Każda transakcja jest rozgłaszana pomiędzy wszystkimi węzłami LN, więc w sieci znajduje się informacja o aktualnymstanie kanału. Jeśli jedna ze stron odłączy się na zawsze od Internetu, to osoby, które brały udział w kanale dostaną tyle BTC, ile faktycznie było w kanale, zamknięcie zawsze odbywa się według ostatecznego stanu. Gorzej, jeśli węzły tworzące kanał nie miał połączenia z resztą sieci LN, wtedy faktycznie istnieje ryzyko oszustwa.

W sieci Lightning domyślna blokada wynosi 48 godzin, jednak po otwarciu kanału można ją modyfikować. Jeśli kanał zostanie otwarty i jedna strona wyśle część kwoty, a następnie odetnie się od kanału i nie będzie chciała wydać reszty, to po 48 godzinach druga strona i tak dostanie należne środki. Wszystko to jest zapisane w węzłach.

Kto może zostać hubem (super węzłem)?

Każdy może otworzyć swój własny węzeł na domowym komputerze lub na VPS. Wymaga to pobrania całego łańcucha bloków sieci Bitcoin poprzez Bitcoin Core (koniecznie włączony txindex, obecnie ok. 190GB) i oprogramowanie Lightning Network. Ważne, żeby mieć otwarte porty i rozgłosić się w sieci. Posiadając taki węzeł można zarabiać ułamki satoshi na opłatach transakcyjnych.

Jak podłączyć się do huba?

Trzeba znać klucz publiczny danego węzła i adres IP. Podłączając się do jednego huba, który ma połączenia z siecią, od razu można otrzymać listę wszystkich węzłów w sieci i otworzyć kanał do wybranego.  

Routing: co ma wspólnego Lightning Network z TORem?

Lightning Network zapożyczył z sieci TOR tzw. Onion Routing. Pozwala to na łączenie się z odległym węzłem (oddalonym o kilka skoków) w taki sposób, aby węzły pośredniczące nie widziały, kto komu ostatecznie wysyła transakcję. Węzły pośredniczące nie znają początku ani końca drogi transakcji. Na chwilę obecną taka usługa nie jest jeszcze automatyczna.

Opłaty i limity – nie można wysłać całego Bitcoina.

Sieć błyskawiczna jest stworzona dla mikrotransakcji. W kanale Lightning można maksymalnie zamknąć 2^24 satoshi = 0.16777216 BTC, nie da się przesłać większej ilości środków i nie będzie się dało. Wynika to z tego, że ilość milisatoshich, która jest wysyłana, musi mieścić się w 8 bajtach. W sieci lightning Bitcoin dzieli się nie do 8, a do 11 miejsc po przecinku, z tego powodu, żeby naliczać opłaty transakcyjne mniejsze niż 1 satoshi i żeby móc przesyłać tylko 1 satoshi z np. 0.01 satoshi opłaty transakcyjnej.

Nie można także otworzyć dwóch kanałów do tego samego węzła ani węzeł nie może otworzyć do nas drugiego kanału.

Czy Lightning zabije Bitcoina, bo nie będzie opłat transakcyjnych i górnicy nie będą chcieli kopać?

Nie. Każde otwarcie i zamknięcie kanału w LN wiąże się z opłatą transakcyjną w sieci Bitcoin. Ponadto chcąc przesłać większą ilość Bitcoina niż 0.16777216 konieczne będzie korzystanie z właściwej sieci Bitcoin.  

Przeczytaj też: Wideo – Transakcje między blockchainami w sieci Lightning