W poniedziałek 12 stycznia miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie poświęconej problematyce Bitcoin. Mając na uwadze cenny czas osób, które zechcą przeczytać moje uwagi na jej temat mogę obiecać, że postaram się wszystko przystępnie streścić.

Na wstępie trzeba przyznać, że już samo miejsce robiło wrażenie, konferencja poświęcona BTC w Pałacu Kultury i Nauki? Ciekawy początek. Po odnalezieniu właściwej sali zaraz po przekroczeniu progu, zostałem serdecznie przywitany przez Marcina Hoffmanna, który jak się później okazało był prowadzącym cały dyskurs. Co do wnętrza trzeba przyznać, że sala została doskonale wybrana do dyskusji biznesowej. Mównica po środku i ławy w kształcie półkola dla słuchaczy. Całość przywodziła na myśl mikro-senat. Sama kompozycja zapowiadała się obiecująco. Widać było, że organizator BioInfoBank oraz Ambasada Bitcoin, postarali się. Pozostało mi tylko zająć miejsce i przedstawić się pozostałym osobom na w sali. Stopniowo do godziny 10.00 blisko połowa miejsc został zajęta i trzy minuty po dziesiątej rozpoczęliśmy dyskusję.

Pierwszym dość krótkim, ale nie powiem zajmującym blokiem było wystąpienie prowadzącego poświęcone organizatorowi. Wszyscy dowiedzieliśmy się czym zajmuje się BioInfoBank, skąd się wziął i jakie ma mniej więcej plany na przyszłość. Jedyna informacja jakiej mi zabrakło to to, dlaczego dokładnie instytucja ta postanowiła zorganizować całą tą konferencję i to za dość spore pieniądze. Powiedzmy, że przekonujące były słowa Marcina Hoffmanna, o potrzebie dyskusji na temat BTC, ujednolicaniu i popularyzowaniu wiedzy na ten temat oraz o potrzebie podejmowania wyzwań związanych z monetami wirtualnymi. Nawet brzmi to dość spójnie jako, że BioInfoBank (poprzez osobę prowadzącego) pochwalił się trafioną inwestycją, która przyniosła im spory zysk. Tak więc, dobrze się komponuje – trafiona inwestycja będąca motywacją do dalszych działań i chęć pogłębiania wiedzy w przynoszącej profity dziedzinie.

Kolejnym prelegentem był przedstawiciel Ambasady Bitcoin ? Maciej Ziółkowski. Przedstawił proste porównania w posługiwaniu się monetami wirtualnymi ze standardową walutą oraz innymi rodzajami płatności elektronicznych np. PayPal. Poruszył problem ?chargeback?, lakonicznie porównał system podatkowy Wielkiej Brytanii i Niemiec do Polskiego (oczywiście w kontekście monet kryptograficznych). Ten ostatni element myślę, że można rozbudować do pozycji osobnego wystąpienia. Nie dziwi mnie więc, punktowy sposób zasygnalizowania tego problemu przez ambasadora Ziółkowskiego. Z kolei Mateusz Kowalczyk z BitStar w swoim referacie posługiwał się dość dobrze przygotowanymi danymi, operował rozmaitymi analogiami. Filip Pawczyński podczas swojego referatu szczegółowo opisał sposób funkcjonowania swojego stowarzyszenia, hierarchię członków oraz założenia.

Kolejnym mówcą był Lech Wilczyński. Przedstawiciel InPay poruszył ciekawą kwestię mówiąc, że udało im się dokonać sprzedaży akcji za kryptowaluty. Uzyskali zgodę Komisji Nadzoru Finansowego. Ponadto przedstawiciel InPay mówił o swoich prognozach odnośnie Bitcoina. W jego odczuciach BTC nie odejdzie do muzeum jako nieudany eksperyment, ale pozostanie jednak, co prawda nie w formie jaką znamy dzisiaj, ale na pewno przetrwa. Ponadto sygnalizował silne wpływy państwa ? dokładniej legislatora. Mówiąc bardziej opisowo Wilczyński widzi w przyszłości wpływ kraju na monety kryptograficzne przez prawo. Standaryzacja usług, licencjonowanie portfeli – może okazać się nieodległą rzeczywistością. W ustach kogoś kto dokonał na polskim rynku sprzedaży akcji za Bitcoiny, taka przepowiednia brzmi wiarygodnie.

To wystąpienie doskonale się spasowało z tematem doktora Krzysztofa Piecha, który mówił o szansach i wyzwaniach legislacji. W bardzo prosty sposób dr Piech przedstawił trzy przejawy regulacji prawnych spraw związanych z BTC, jakie mają miejsce na świecie. Pierwszym rozwiązaniem jest regulacja odgórna która ma miejsce w USA. Następnym rozwiązania przyjęte przez rząd japoński, gdzie na drodze konsultacji społecznych powstają regulacje akceptowane przez społeczność kryptowalut. Natomiast najciekawszym rozwiązaniem, jakie ma miejsce i to właśnie w Polsce, między innymi dzięki inicjatywie dr Piecha, jest próba przedstawienia regulacji oddolnie przez społeczeństwo użytkowników BTC.

Myślę, że większość z nas zgodzi się, iż w którymś momencie rząd zechce wydać odpowiednią ustawę. Dobrze aby odbyło się za zgodą i wiedzą, a przede wszystkim udziałem najbardziej zainteresowanych tą sprawą. Jak słusznie zauważył dr Piech jeżeli poczekamy, aż rząd sam coś przygotuje, to albo będzie to miało się nijak do rzeczywistości, albo wprowadzi rozwiązania bardzo niedogodne, wręcz uciążliwe dla użytkowników. W obu przypadkach prawo będzie omijane. Z drugiej strony rozwój monet kryptograficznych powoli zaczynie wymagać regulacji. Wiemy, że Narodowy Bank Polski nie zajmuje się tą sprawą, ministerstwo finansów jedynie obserwuje rzeczywistość, a czas ucieka. Dr Piech rozpoczął wspaniałą rzecz. Jest to przejaw społeczeństwa obywatelskiego w najczystszej postaci. Ze swojej strony życzę powodzenia i sukcesów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here