Sytuacja w Polsce w 20-leciu międzywojennym nie była zbyt dobra. Ostatecznie rządy parlamentarne zakończył zamach majowy w 1926 r. Władzę przejął Józef Piłsudski i jego współpracownicy.

Zmiana u steru władzy nie spowodowała jednak, że problemy od razu zniknęły. By ratować sytuację gospodarczą konieczne stały się kredyty z zagranicy. W zamian za 62 mln dolarów i 2 mln funtów pożyczki, Wall Street przysłała do Polski swoich ekspertów. Pożyczki udzielił B.A. Tompkins i Bankers Trust, zaś wspomnianymi ekspertami byli Edwin Kemmerer i potem Charles Dewey. Warunkiem pomocy było jednak zrównoważenie budżetu i zachowanie min. 40% pokrycia banknotów w złocie lub twardych walutach. Dokonano też dewaluacji złotego.

Wielki Kryzys

Na tym problemy się nie skończyły. Tym razem nie wynikały one tylko z winy rządzących. Świat ogarnął ogromny kryzys zapoczątkowany na Wall Street. Jego skutki dotknęły oczywiście też Polskę. Z naszego kraju odpłynęło aż ponad 50% rezerw dewizowych. W 1934 r. rząd zakazał nawet dokonywania transakcji innych, niż dokonywane w polskiej walucie.

Obrót z zagranicą poddano ścisłej kontroli, ponieważ chciano decydować o każdym przywozie i wywozie złota. W 1933 r. Polska przystąpiła co prawda do bloku krajów, które broniły wymienialności swojej waluty na kruszec, ale trzy lata później już przestała respektować tą zasadę.

W latach 30. realizowano też tzw. plan czteroletni ministra skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego. W jego ramach zbudowano co prawda Gdynię i utworzono Centralny Okręg Przemysłowy. Wszystko jednak działo się kosztem zdobycia pełnej władzy nad walutą. Spektakularne inwestycje powstawały dzięki dodrukowi pieniędzy, a tym samym przyczyniały się do inflacji.

U progu wojny

Wielkimi krokami zbliżała się też II wojna światowa. Adolf Hitler w marcu 1938 r. doprowadził do przyłączenia się do jego Rzeszy Austrii. W Polsce wybuchła wtedy panika bankowa. Polacy masowo zaczęli wycofywać swoje środki z banków, co niemal doprowadziło do upadku kilka z nich. Sytuacja powtórzyła się, gdy III Rzesza dokonała aneksji Czechosłowacji. Tym razem obywatele polscy wypłacili z banków aż 400 mln złotych.

Rządzący wiedzieli, że zbliża się wojna. Stąd postanowili sfinansować rozbudowę armii przez… drukowanie pieniędzy. W sierpniu 1939 r. w obiegu było aż 3,5 mld złotych, rok wcześniej zaledwie 2 mld zł. Jakkolwiek nie zabrzmi to kontrowersyjnie, przed wybuchem kolejnej hiperinflacji nasz kraj uchroniła… wojna.

Wojna

Od razu po wybuchu konfliktu zbrojnego 2 września 1939 r. Sejm uchwalił specjalne kredyty dla rządu. Podjęto też szybko decyzję o wywozie złota z Polski za granicę. Zasoby znalazły się po wielu perypetiach na terenie Francji. Jeśli ktoś jednak liczył, że dotrwają tam bezpiecznie do końca wojny, pomylił się…