Od samego początku istnienia Bitcoina różnego pokroju eksperci twierdzili, że ta dziwna internetowa waluta nie przetrwa, a każda kolejna bańka wieściła szybki jej koniec. Tak się jednak nie stało, waluty cyfrowe stały się istnym ewenementem w cyfrowym świecie.

Bez kontroli żadnego rządu, firmy czy instytucji kryptowaluty nieprzerwanie od 10 lat rozwijają się i nic nie zapowiada, żeby ten rozwój został w jakikolwiek sposób zahamowany. Co więcej, największe firmy i korporacje z całego świata zaczęły żywo interesować się technologią stojącą za kryptowalutami takimi jak Bitcoin.

Zwiększa się świadomość społeczna.

Widać to szczególnie w mediach, gdzie jeszcze kilka lat temu, różnej maści “eksperci” porównywali waluty cyfrowe do złota w grach MMO i nie dostrzegali tego potencjału, który został zauważony przez wielkie korporacje.

Dzisiaj  świadomość społeczna jest dużo wyższa niż jeszcze 2-3 lata temu, a w mediach nie brakuje rzetelnych przekazów, w których autorytety z branży w prostych słowach potrafią wyjaśnić, o co chodzi. Dużą uwagę przyciąga także blockchain.

Blockchain ważniejszy od Bitcoina?

Technologia stojąca za cyfrowymi walutami może znaleźć zastosowania w wielu branżach, nie tylko finansowej. Przykładowo główną cechą kryptowaluty Ethereum jest tworzenie inteligentnych kontraktów. Niewielkie doświadczenie programistyczne już teraz pozwala na programowanie samorealizujących się umów.

Tego typu umowy mogą być wykorzystywane w wielu branżach, chociażby w energetyce. Blockchain znajdzie także zastosowania w łańcuchach dostaw, internecie rzeczy, oraz w szeroko rozumianej administracji państwowej.

Goldman Sachs, Bank of America, Mastercard, Visa, PayPal, IBM, Microsoft i Amazon to tylko niektóre z podmiotów, które żywo badają technologię blockchain, rozwijają własne projekty, oraz zgłaszają niezliczoną ilość patentów.

Bitcoin to już nie tylko zabawka dla geeków.

Cyfrowe waluty z ciekawostki dla geeków stały się poważnym biznesem. Powstało już 1541 kryptowalut i niezliczone ilości tokenów emitowanych przez prywatne firmy. Kapitalizacja rynku walut cyfrowych sięgnęła już 430 miliardów dolarów.

Polska zajmuje bardzo wysoką pozycję w świecie kryptowalut. Szacuje się, że 0,5% polaków ma już jakieś waluty cyfrowe, a obroty na największej polskiej giełdzie kryptowalut przewyższają obroty na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Dlaczego tak się dzieje?

Waluty cyfrowe przyciągają młodzież.

W naszym kraju gdzie hazard jest zakazany, ludzie szukają innych sposobów na rozrywkę związaną z finansami. Bitcoin wydaje się idealnym narzędziem, ponieważ cechuje się dużymi zmianami kursowymi.

Giełda nie jest dla każdego. Żeby inwestować na giełdzie, trzeba posiadać większy kapitał, pewnego rodzaju doświadczenie i cierpliwość. Forex również nie zachęca ogółu społeczeństwa.

A waluty cyfrowe? Tu wystarczy mieć 10 złotych, żeby wystawić pierwszą ofertę, a przy odrobinie szczęścia i odpowiedniej spekulacji pomnożyć tę wartość w jeden dzień.

Niski próg wejścia i prostota działania przyciąga zwłaszcza młodzież, która najlepiej czuje się w cyfrowym świecie. Kryptowaluty dla wielu stały się rozrywką lepszą niż zakłady sportowe, jednak to stwarza sporo niebezpieczeństw.

Niebezpieczeństwa i wątpliwości podatkowe.

Waluty cyfrowe nie są nielegalne, a firmy giełdy działają zgodnie z prawem.  W naszym kraju jednak nie istnieją odpowiednie regulacje obejmujące tę branżę. Nie ma tutaj nadzoru ze strony KNF, a giełdy same i bez żadnej kontroli dostosowują się do regulacji AML i KYC.

Wszystko to może stwarzać pewnego rodzaju ryzyka. Historia pokazała, że giełdy kryptowalutowe mogą po prostu zniknąć z rynku z pieniędzmi klientów. Giełdy mogą także zostać okradzione.

Zwrócił na to uwagę premier Mateusz Morawiecki, który na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos mówiąc o potrzebie regulacji rynku kryptowalut. Jego zdaniem konieczna jest także edukacja w tym zakresie, żeby ludzie nieświadomie nie inwestowali w piramidy finansowe.

Inną wątpliwość wzbudzają kwestie podatkowe. Brak regulacji niesie za sobą wiele niejasności. W jaki sposób odprowadzać podatek od kryptowalut? Czy trzeba to robić również wtedy kiedy wymieniamy jedną kryptowalutę na inną? Te pytania wywołują ból głowy wśród osób, które poważnie myślą o inwestycjach w waluty cyfrowe. Być może jednak już teraz istnieje odpowiednie rozwiązanie tego problemu.

Kontrakty CFD mogą zainteresować poważnych graczy.

Bitcoin pojawia się na giełdach. Już teraz można handlować bitcoinem na giełdzie Chicago Board Options Exchange oraz na giełdzie CME Group. Giełda technologiczna Nasdaq planuje wprowadzić kontrakty futures na Bitcoin jeszcze w tym roku.

Polski broker XTB jest jednym z największych notowanych na giełdzie brokerów FX i CFD na świecie i jest obecny na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Co więcej, podmioty grupy XTB są regulowane przez takie instytucje jak Financial Conduct Authority (FCA) czy Komisja Nadzoru Finansowego.

Dom Maklerski XTB już od dłuższego czasu pozwala graczom na inwestycje w waluty cyfrowe takie jak Bitcoin, Ethereum, Ripple, Dash i Litecoin poprzez kontrakty CFD.

Sposób na legalny i opodatkowany handel.

Kontrakty CFD, są to kontrakty na różnice kursowe zawierane pomiędzy maklerem a inwestorem. Taki kontrakt jest instrumentem pochodnym, w którym nie jest się właścicielem zawartych w kontrakcie aktywów.

W skrócie oznacza to, że inwestorzy mają możliwość grania na rynku walut cyfrowych za pośrednictwem w pełni regulowanego podmiotu, który dodatkowo jest zabezpieczony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych.

Dzięki temu nie istnieją żadne wątpliwości prawne i podatkowe. Inwestorzy raz do roku otrzymują od domu maklerskiego PIT-8C, który pozwala na proste i czytelne rozliczenie ze wszystkich dochodów.

Co więcej, platforma XTB pozwala na zarabianie zarówno na wzrostach, jak i spadkach walut cyfrowych, zawiera ochronę przed ujemnym saldem i co najciekawsze – pozwala na handel z dźwignią 1:5.

Każdy może założyć konto na takiej platformie i rozpocząć handel bez obaw o to, że giełda zniknie z rynku albo że urząd skarbowy znajdzie niejasności w rozliczeniach. To właśnie jest głównym powodem, dla którego tego typu rozwiązania zdobywają coraz większą popularność.

Zdjęcie z nagłówka: Adobe Stock