Dziś odcinek specjalny! To podsumowanie ostatniego tygodnia 2018 roku, a zarazem dekady (!) istnienia kryptowalut. Jak więc są skończył się ten symboliczny dla bitcoina rok?

40% Chińczyków chce bitcoinów

Dobre i zaskakujące wiadomości dotarły do nas z Chin. Władze tego państwa o korzeniach sięgających starożytności są przychylne technologii blockchain, choć jednocześnie niespecjalnie chcą otwierać się na samego bitcoina. Inaczej uważają jednak ich obywatele. Aż 40% Chińczyków chce w przyszłości zainwestować w kryptowaluty!

Ankietę przeprowadził magazyn 8btc. Inne dane nie są już jednak tak optymistyczne. Ponad połowa respondentów kojarzyła takie pojęcia jak: kryptowaluta, cyfrowa waluta czy bitcoin. Z drugiej strony aż 63 procent jest zdania, że kryptowaluty są zbędne. Pokazuje to więc, że skoro Chińczyków podchodzi do bitcoina czysto spekulacyjnie.

Masowe kradzieże kryptowalut

To się chyba nigdy nie skończy! W minionym tygodniu hakerzy ukradli ponad 200 btc za pomocą portfele Electrum. Popularny krypto-wallet jest bardzo wygodny w działaniu i obsłudze, ponieważ nie wymaga ściągania całego blockchaina przy starcie. Zamiast tego serwery zdalnie udostępniają użytkownikom sieć bloków.Niestety kilka dni temu do sieci Electrum hakerzy dodali zainfekowane serwery. Efekt? Gdy jakiś użytkownik chciał dokonać przesyłu środków ze swojego portfela, otrzymywał wiadomość z prośbą o aktualizację aplikacji portfela. Po jej zainstalowaniu “apka” prosiła go o podanie kodu uwierzytelniającego. Po jego otrzymaniu hakerzy mogli już ukraść środki.

Electrum ponoć usunęło zagrożenie, ale efektem działań przestępców była kradzież 200 BTC.

Szef Mt. Goxa w opałach

Mark Karpeles nie będzie chyba dobrze wspominał 2018 r. W minionym tygodniu stanął przed sądem w Tokio. Jest oskarżony o defraudację około 340 milionów jenów japońskich. To kontynuacja jego problemów z 2014 r. Wcześniej jego giełda Mt. Gox została okradziona przez hakerów w skutek czego platforma straciła aż 800 000 btc.

Karpeles został aresztowany w 2015 r., następnie w 2017 r. wyszedł za kaucją.

ICO to scamy?

Wall Street Journal zbadało ponad 3000 projektów z rynku ICO. Na jaw wyszło, że 15% z nich to potencjalne scamy. Już na etapie whitepaper projekty oszukiwały. Treści ich opisów okazywały się plagiatami, zaś personalia członków zespoły fałszywe. 30 z nich jest dziś pod kontrolą organów ścigania.

Choć ICO nie cieszą się dziś dobrą opinią wśród inwestorów, należy pamiętać, że nie wszystkie projekty na tym rynku do scamy. Wystarczy wymienić np. Sirin Labs, Decent, Aeternity, Preseach, Hacken czy IOST.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here