Choć w tle dzieje się wiele ciekawego w kwestii kursu BTC (a zwłaszcza ETH!), my jak zwykle zajmiemy się fundamentami rynku.

Złapano hakerów, którzy pokonali Twittera

Parę tygodni temu ktoś zhackował Twittera. Przejęto kilka kont VIP-ów i za ich pomocą promowano scam “rozdający BTC”. Ten ostatni obiecywał pomnażanie przesłanych mu BTC. Oczywiście była to forma kradzieży. Ostatecznie złapano jednak trio hakerów, którzy stali za sprawą.

Co o nich wiemy? Szefem grupy był 17-letni Graham Clark z Tampa na Florydzie. Jego współpracownikami byli 22-letni Nim „Rolex” Fazeli z Orlando na Florydzie i Mason „Chaewon” Sheppard z Bognor Regis w Wielkiej Brytanii.

Wiadomo, że udało się im przejąć od naiwnych internautów 100 USD w BTC.

Źródło: bitcoin.pl

Diginex na Wall Street

Diginex Ltd. ma wejść na Nasdaq i to już we wrześniu tego roku. Umowa z 8i Enterprises Acquisition Corp., która jest kolejnym krokiem w tym procesie, została już podpisana, a teraz uzyskano zgodę na notowanie firmy na parkiecie od amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).

Symbol giełdowy firmy nie jest jeszcze znany. Wiadomo, że pierwotna data startu notowania Diginex na Nasdaq z marca została opóźniona z powodu pandemii.

Źródło: Bloomberg

Crypto.com wspiera PLN

Platforma Crypto.com umożliwia u siebie dokonywanie transakcji za pomocą PLN. Od 29 lipca jako waluty fiat pojawiają się u niej CHF i PLN służące do płatności za kryptowaluty. Oprócz tych w ofercie platformy znajduje się kilkanaście innych, najpopularniejszych walut fiducjarnych.

Jak tłumaczy firma, wybierając lokalną walutę jako walutę płatności w aplikacji, każdy użytkownik z Polski będzie mógł:

  • uniknąć opłat za przewalutowanie,
  • kupować kryptowaluty bezpośrednio za pomocą karty kredytowej w lokalnej walucie; to pomoże zaoszczędzić pieniądze na kursach wymiany, czym w innym przypadku obciążono-by użytkownika karty.
  • wyświetlać saldo w aplikacji w lokalnej walucie, a tym samym oszczędzić swój cenny czas, bowiem umożliwi to intuicyjne monitorowanie swojego konta.

Źródło: Crypto.com

Ledger i wyciek ważnych danych

14 lipca 2020 roku firma Ledger zauważyła w swoich systemach naruszenie ważnych danych. Za incydentem stoi “nieautoryzowana strona trzecia, która uzyskała dostęp do (…) bazy danych [działów] handlu elektronicznego i marketingu” firmy. Chodzi o dane kontaktowe i dane dotyczące zamówień, czyli imię i nazwisko, adres pocztowy, adres e-mail oraz numer telefonu. Wyciek dot. ok. 1 mln adresów e-mail.

– Po zbadaniu sytuacji byliśmy również w stanie ustalić, że w przypadku podzbioru 9 500 klientów narażono ich również na [wyciek] takich informacji, jak imię i nazwisko, adres pocztowy, numer telefonu lub zamówione produkty. Ze względu na zakres tego naruszenia i nasze zobowiązanie wobec naszych klientów, postanowiliśmy poinformować wszystkich naszych klientów o zaistniałej sytuacji – tłumaczy firma.

Ponoć klienci nie muszą się jednak niczego obawiać.

– To naruszenie danych nie ma żadnego związku ani żadnego wpływu na nasze portfele sprzętowe, zabezpieczenia Ledger Live i Twoje aktywa kryptowalutowe, które są bezpieczne i nigdy nie były zagrożone. Tylko Ty masz kontrolę i masz dostęp do tych informacji – dodano.

Źródło: Ledger

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here