Nikt nie wyszukuje BTC?

Według nowych danych, jakie możemy uzyskać z Google Trends, od 18 miesięcy nie było jeszcze tak niskiego zainteresowania Bitcoinem i Ethereum, jak teraz. Za spadkami liczby wyszukiwań poszły też mniejsze obroty na giełdach. Wiele wskazuje więc, że wchodzimy w okres nudnego trendu bocznego.

Mniej niż 1% internautów płaci za porno krypto walutami

Portal Pornhub – czołowy gracz na rynku stron z pornografią – przyznał, że mniej niż 1% jego klientów płaci za konta premium kryptowalutą. To ciekawa obserwacja, ponieważ w latach ubiegłych inne portale z filmami dla osób dorosłych podawały zgoła inna dane. Z drugiej strony firma posiada bazę użytkowników przekraczającą 30 milionów osób. Nawet  więc 1 procent stanowi tu sporą liczbę. „W związku z tym spodziewamy się, że w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami powszechnego przyjęcia płatności w kryptowalutach i łańcucha blokowego na naszej stronie”, powiedział mediom przedstawiciel Pornhub.

Premier Malty KryptoZwolennikiem

„W pełni wierzę, że technologia blockchain zrewolucjonizuje i usprawni istniejące systemy. Dlatego jako Malta postanowiliśmy wyjść przed szereg jako wyspa blockchainowa. Jako pierwszy kraj na świecie uregulowaliśmy przepisy dotyczące nowej technologii, która wcześniej istniała w próżni prawnej. Większa transparentność pozwoli na odfiltrowanie dobrych inicjatyw biznesowych od tych złych.” – przyznał na spotkaniu ONZ Joseph Muscat, premier Malty.

Dodajmy, że jego kraj sukcesywnie zyskuje pozycje na rynku kryptowalut. W tym roku na Maltę swoją siedzibę przeniosła m.in. polska giełda BitBay.

Ethereum po ok. 2000 dolarów do roku!

To nie nasza porada inwestycyjna, ale opinia inwestora Toma Lee z Fundstrat. Uważa on, że ETH będzie kosztowało 1900 dol. jeszcze przed końcem przyszłego roku. Czy ma rację? Pamiętajmy, że Lee podtrzymuje też swoją prognozę dotyczącą powrotu kursu BTC do okolic ostatniego ATH jeszcze przed końcem tego roku.

Studiuj Blockchain!

W 2. połowie października na Uczelni Łazarskiego ruszą studia podyplomowe dotyczące Blockchain.

Studia obejmowały będą ok. 180 godzin zajęć. Zakres tematyczny jest bardzo rozbudowany. Poziom zajęć gwarantowała będzie kadra, wśród której m.in. prof. Witold Srokosz (Uniwersytet Wrocławski), prof. Konrad Zacharzewski (UMK w Toruniu), dr Tomasz Braun (b. dyrektor HSBC i innych banków), dr Anton Bubiel (rozprawa doktorska nt. bitoina), dr Krzysztof Korus (dLK.Legal), dr Paweł Opitek (Prokuratura Krajowa). Ponadto wykładały będą prowadziły osoby bardzo znane polskiej społeczności kryptowalutowej, np. Zoe Adamowicz (z berlińskiego NeuFund), Jacek Czarnecki (ICO), Daria Gaca (Krypto Jam), Rafał Kiełbus (kod bitcoina), Aleksandra Kopeć (autorka prawokryptowalut.com), Paweł Kuskowski (prezes Coinfirm), Beata Marek (CyberLaw), Justyna Matuszak-Leśny (niemiecka kancelaria e|s|bRechtsanwälte), Marcelina Szwed (kwestie podatkowe).

Z pewnością na studiach będzie także można wysłuchać wykładów prof. Krzysztofa Piecha.

Kolejny stablecoin na rynku

Wkrótce na rynku pojawi  się nowy stablecoin. USD//Coin (USDC) jest efektem partnerstwa Circle z CENTER, siecią dystrybucji open source.

Twórcy opisują samą idee:

Wierzymy, że otwarty internet wymiany wartości może głębiej przekształcić i zintegrować świat, ostatecznie eliminując sztuczne granice gospodarcze i umożliwiając bardziej efektywny i globalny rynek integrujący każdą osobę na świecie. Przyszłością gospodarki globalnej jest otwartość, wspólnota, integracja, znacznie bardziej równomiernie rozłożenie i przeznaczenie nie tylko dla kilku wybranych uczestników, ale dla wszystkich, którzy się do niej dołączą.

Sami jesteśmy ciekawi, czy nowy stablecoin będzie udanym eksperymentem.

Kryptowaluty to nowy etap historii pieniądza?

Założyciel ConsenSys i współtwórca Ethereum, Joseph Lubin, przyznał, że widzi w cyfrowych walutach kontynuacje ewolucji pieniądza:

Kryptowaluta jest pod wieloma względami naturalną ewolucją wcześniejszych systemów reprezentujących [wartość], choć faworyzuje prawdę ponad władzę usankcjonowaną przez państwo”.

Odwołał się do problemów z zaufaniem, jakie miał też pieniądz fiducjarny, gdy informacje o nim dotarły do Europy za pośrednictwem Marco Polo. Przywołał też przykłady historyczne świadczące o tym, że społeczeństwo potrzebuje czasu, by zrozumieć i zaakceptować nowe idee.