Regulowanie rynku walut cyfrowych jest gorącym tematem od dawna. Na ten temat rozmawiali: Magdalena Gołębiowska (Luno), Peter Temperley (Blocksure) i Max Wang (LCX). Moderatorem panelu była dr Katarzyna Lasota-Heller.

Debatę rozpoczęło pytanie, czy regulacje w ogóle są potrzebne, czy nie ograniczają rynku. W tej kwestii nie miała wątpliwości przedstawicielka Luno, która przyznała, że “lepiej mieć regulacje, niż ich nie mieć”. Powołała przykłady Malty, Estonii czy nawet Polski, która jej zdaniem otwiera się na regulacje. Przepisy są też ważne dla zwiększenia zaufania dla fintech.

Peter Temperley przyznał, że jego firma działa na dobrze uregulowanym rynku, co jest też korzystne dla rynku.

Podobnego zdania był Max Wang, który przyznał, że bez regulacji “złe zachowania” na rynku staną się powszechniejsze. Zauważył, że blockchain jest o tyle fascynującą technologią, że przyciąga zarówno dobre, jak i złe zachowania ludzi. Stąd jego zdaniem lepiej jest wejść w regulacje, jakiekolwiek by były, ponieważ stanowią one jakiś punkt zaczepienia.

Temat spuentowała Gołębiowska stwierdzając,że kluczem i podstawą jest jednak edukacja społeczeństwa.

Czy Polska może stać się pionierem w kwestii regulacji?

Na to pytanie odpowiedziała przedstawicielka Luno, która sama określa się jako “fanka Polski” Niestety jej zdaniem Polska nie ma już szans na stanie się pionierem, ponieważ już jest “w tyle”.

Wang w obecnej sytuacji widzi jednak pozytyw, ponieważ Polska może dzięki swojemu opóźnieniu w kwestii regulacji wzorować się na innych krajach. Sam uważa nasz kraj za państwo z wielkim potencjałem.

Zdaniem Gołębiowskiej przepisy muszą jednak powstawać odpowiednio długo, by wszelkie aspekty zostały rozważone.

Bądź prawodawcą!

Uczestnicy omawiali także prawodawców. Wang bardzo pozytywnie ocenił władze Lichenstein. Przedstawiciel Blocksure zasugerował, by nie tworzyć nowych regulacji na siłę.