Czy słyszeliście, że inPost stawia w Polsce pierwsze lodówkomaty? Jest to realizacja koncepcji w ramach dofinansowania Programu Operacyjnego „Inteligentny Rozwój”. Trudno powiedzieć, jak bardzo „smart” będą nowe skrytki przedsiębiorstwa założonego przez Rafała Brzoskę, ale w 2015, kiedy ta koncepcja powstawała prawdopodobnie nikt nie myślał jeszcze o wykorzystaniu technologii Blockchain w budowaniu obiegu świeżych produktów na rynku polskim.

Pomysł na wykorzystanie takiego rozwiązania opracowało przedsiębiorstwo IBM. Ich „Food Trust” ma już pierwszych poważnych klientów i jest dostępny dla wszystkich zainteresowanych. Zapewne i w tym przypadku minie trochę czasu, zanim pomysł stanie się standardem, ale już teraz warto się mu przyjrzeć.

Jak działa to rozwiązanie? Connecting the dots…

IBM Food Trust to zaawansowane oprogramowanie pozwalające zarządzać świeżym produktem od momentu jego powstania, aż do przetransportowania go do sklepu lub paczkomatu, w którym znajdzie go konsument.

Idea śledzenia drogi, jaką pokonują produkty rolne – od momentu, w którym zostają wyhodowane i zebrane przez rolnika (źródło), aż do momentu, kiedy jako żywność znajdą się w rękach konsumenta (wraz z ewentualną wizytą w fabryce, jeżeli poddane zostały procesowi przetworzenia) jest rozwiązaniem bardzo interesującym. Sam IBM chwali projekt, że jest to nowe podejście do szybkości, kwestii zaufania i transparentności na rynku spożywczym. Dzięki zbieraniu danych o każdym produkcie i jego dostawcy program ma olbrzymie znaczenie w procesie wiedzotwórczym. Osoby zarządzające siecią powiązań pomiędzy poszczególnymi odbiorcami a nadawcami produktów spożywczych mogą szybko podejmować decyzje w oparciu o informacje dostępne natychmiast, i co do których nie mają wątpliwości jeżeli chodzi o ich prawdziwość.

The New York Times podał informację, że program już wdrożyła – znana również w Polsce – sieć Carrefour. Europejska sieć sklepów wielkopowierzchniowych wdraża blockchain do śledzenia na razie tylko pomidorów, kurczaków i jajek. The NYT zwrócił jednak uwagę, że problemem tego rozwiązania może być opór rolników, którzy nie będą rozumieć, na czym polega ta nowa technologia.

Spróbuj sam – śledź jagody

IBM wyszedł naprzeciw ciekawskim i zaoferował mini-demo, w którym możemy poczuć się jak manager zarządzający pozyskiwaniem i dystrybuowaniem produktów spożywczych. W ramach naszej podróży po programie prześledzimy trasę, jaką pokonują… jagody.

To na co zwróciłem uwagę od samego początku, to ogromna skala zarządzania tym skomplikowanym łańcuchem dostaw w czasie rzeczywistym i szybkość pozyskiwania informacji. Pozwala to wierzyć, że jeżeli pojawi się problem i konieczność wycofania np.  mięsa z gospodarstwa, gdzie pojawiła się jakaś niebezpieczna choroba, wystarczy tylko parę kliknięć odpowiedniej osoby, aby znaleźć źródło produktu i wycofać je z obiegu. Ponadto, jeżeli kiedyś technologia ta tak się spopularyzuje, że konsument będzie mógł sam sprawdzić trasę produktu, to pozwoli mu to na jeszcze bardziej świadome zakupy.

Wyobraźmy sobie, że technologia blockchain jest dostępna w Polsce w momencie wybuchu afery związanej z „solą drogową w mięsie”. Należy zastanowić się, czy to w ogóle byłoby możliwe w sytuacji, gdyby blockchain zostałby wykorzystywany w tym procesie. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że na najwyższym etapie adaptacji tego rozwiązania, konsument mógłby szybko wykluczyć ze swoich zakupów te produkty, które miałyby związek z solą pochodząca z przedsiębiorstwa „xyz”, jeszcze zanim przedsiębiorstwo wypadłoby z łańcucha dostaw.

Jednym słowem plusy nie tylko dla zarządzających całym procesem zakupów i dostaw, ale i także dla konsumentów, którzy kupują ostatecznie produkty spożywcze na samym końcu tej skomplikowanej sieci. Ponadto wydaje się, że sprawne zarządzanie i śledzenie produktów spożywczych pomogłoby też zminimalizować ich marnotrawstwo np. wskutek psucia się ich poprzez brak chętnych klientów na nie w danym miejscu.

Zrzut ekranu z wersji demonstracyjnej. Często podkreślane jest w chmurkach informacyjnych, że dane zapisane zostaną w blockchain.

Ile procent blockchain w blockchain?

Na koniec pozostaje jeszcze pytanie o rozwiązanie IBM pod kątem technologii – czy jest to faktycznie blockchain znany nam z Bitcoina, czy może inne rozwiązanie w ramach rozproszonych rejestrów?

Ten dylemat pozostawiam każdemu do samodzielnej oceny – na pewno sam program IBM Food Trust zmieni wiele kwestii w naszym konsumenckim życiu, a najbliższe lata przyniosą odpowiedź, czy zaufanie budowane w ramach tego systemu jest rzeczywiście na najwyższym poziomie. Stawka jest wysoka – bezpieczeństwo programów do zarządzania łańcuchami dostaw to temat, o którym dyskutuje wśród specjalistów. Polecam w tej materii wywiad z Tony Sagerem z NSA.