Słyszałem wiele teorii na temat prawdziwej tożsamości Satoshi Nakamoto. Jedni mówią, że pod pseudonimem kryje się NSA (która zaprojektowała algorytm SHA używany przy autoryzowaniu transakcji, a możliwe nawet, że sama kopie Bitcoin). Inni mówią, że to skrót od SAmsung, TOSHIba, NAKAmichi i MOTOrola.  Niektórzy nawet żartują, że jest to anagram nazwiska Katoshi Namasoto ; ) jeszcze inni, że to jego imię pochodzi od najmniejszej części Bitcoina, a nie odwrotnie. Oczywiście podobnych teorii jest wiele więcej. Użytkownik forum bitcointalk RodeoX pisze, że Satoshi (?) oznacza “mądrość” w języku Japońskim.

Na stronie chartgirl.com pojawił się jakiś czas temu ciekawy wykres. Półtora miesiąca temu napisałem do nich wiadomość z pytaniem czy mogę go przetłumaczyć i opublikować. Nie dostałem jakiejkolwiek odpowiedzi, więc uznałem, że nie dbają o to. Dlatego przetłumaczyłem wykres. Można go pobrać w dziale download, albo kliknąć na obrazek poniżej:

Obrazek do pobrania w dziale DOWNLOAD
Obrazek do pobrania w dziale DOWNLOAD

Jeśli ktoś jeszcze nie widział filmiku opublikowanego przez Teda Nelsona, to obowiązkowo musi go zobaczyć. Ted mówi w bardzo prosty sposób więc nawet osoby słabo znające język angielski powinny go zrozumieć.

Wielu ludzi nazywa Bitcoin wirtualną walutą, ale ja nazywam go ‘elektronicznym złotem’. Podobnie jak złoto Bitcoin nie ma centralnego organu który go kontroluje. Podobnie jak złoto każdy może go rozpoznać i przetestować. Podobnie jak złoto każdy może go wydobywać jeśli ma zasoby [sprzętowe]. Podobnie jak złoto zawsze będzie ograniczona ilość, co sprawia, że wartość rośnie. I podobnie jak złoto – Bitcoin jest doskonały.

Theodor Holm Nelson ? twórca terminu “hipertekst” 

Może Satoshi to jedna z osób wymienionych powyżej? A może pod pseudonimem Satoshi  Nakamoto ukrywa się jakaś pozaziemska cywilizacja? Albo jest to prawdziwe imię Boga, który zesłał nam Bitcoin jako narzędzie do walki z szatanem przybierającym postać rządów, banków i korporacji (Kilka godzin temu na reddicie ktoś ogłosił Bitcoin religią, a Satoshi jej bogiem. Chciałem tylko zaznaczyć, że ja pomyślałem o tym już wczoraj). A może wy domyślacie się kim ON może być?

Wiem jedno.  Jeśli nie chce zostać odnaleziony – nie zostanie. Nie ma to dla nas większego znaczenia kim jest ta tajemnicza osoba. Bitcoin nie potrzebuje znać tożsamości swojego twórcy. I bez tego jest idealny.