Chcesz podejmować lepsze decyzje inwestycyjne? Najpierw musisz poznać czynniki, które wpływają na cenę bitcoina.

Bitcoin jest najbardziej rozpoznawalną i najczęściej stosowaną kryptowalutą na świecie. W momencie swojego powstania w 2009 roku, jego początkowa cena wynosiła zaledwie 7 centów. 17 grudnia 2017 roku osiągnęła najwyższy dotąd szczyt, na większości giełd przekroczyła 20 000 USD. W zaledwie rok, od stycznia do grudnia 2017 roku, jego cena wzrosła o 1270%. Na rynek wpłynęły nie tylko pieniądze inwestorów indywidualnych, ale i pieniądze instytucjonalne z funduszy hedgingowych i publicznych.

Teoria Większego Głupcy

G.J. Santoni w swoim artykule Speculative Bubbles or Economic Fundamentals? uważa, że wszystkie istotne informacje są zawarte w bieżących cenach akcji. Ceny zmieniają się, gdy inwestorzy otrzymują nowe informacje dotyczące tych akcji. Zawarta w tym artykule Teoria Większego Głupcy (greater fool theory) mówi, że ceny instrumentu nie określają jego rzeczywistej wartości. Są one kreowane irracjonalnymi przekonaniami i oczekiwaniami uczestników rynku. Inwestor kupuje akcje w przekonaniu, że większy głupiec odkupi je od niego po jeszcze wyższej cenie w przyszłości, mimo że cena już jest bardzo wysoka.

Czy tak właśnie nie było w przypadku bitcoina w grudniu 2017 roku? Ilu głupców kupowało na szczycie po cenie przekraczającej 20 000 USD z przekonaniem, że jeszcze większy głupiec kupi za wyższą kwotę?

Zatem do jednego z czynników wpływających na cenę bitcoina możemy zaliczyć wydarzenia fundamentalne, na podstawie których inwestorzy spekulują jego wartością. Drugim czynnikiem kreującym jego ceną są irracjonalne przekonania i oczekiwania, że będzie kontynuacja wzrostu ceny i bitcoin zostanie odsprzedany po wyższej cenie większemu durniowi, zgodnie z greater fool theory. Wynika to jedynie z faktu, że cena wzrosła w przeszłości.

FOMO i FUD

Pokuszę się również o przytoczenie kolejnych dwóch zjawisk na rynku, które zaliczam do czynników wpływających na cenę bitcoina. Oba pogłębiają dany trend cenowy. Są nimi FOMO (ang. fear of missing out) i FUD (ang. fear, uncertainty, and doubt).

W skrócie mówiąc FOMO to strach przed tym, że ominą Cię zyski. Ogarnia Cię on wtedy, gdy widzisz, że cena bitcoina mocno wzrasta. Kupujesz więc monety bez zastanowienia, aby nie stracić okazji do potencjalnego zarobku. Często jest jednak za późno i po zakupie cena z powrotem spada. Zjawisko FOMO powoduje, że możemy na wykresie cenowym zauważyć duże wzrosty cen aktywów.

FUD natomiast dotyczy tendencji do dalszych spadków ceny aktywa. Nasilane są przez negatywne wiadomości, które rozprzestrzeniają się w portalach branżowych czy mediach społecznościowych. Wielokrotnie zdarza się, że są one nieuzasadnione, jak np. opinia popularnej wpływowej osoby, że bitcoin jest bańką. Zaszczepiony strach i niepewność wzbudzają wątpliwości, a często nawet panikę. Doprowadza to do pogłębiających się spadków ceny bitcoina. Do FUD zaliczam także panikę wywołaną przez spadki ceny niepoprzedzone żadnymi negatywnymi wiadomościami. Podczas bessy, której jesteśmy świadkami od 2018 roku, wystarczy, że mamy większą świecę spadkową na wykresie. Powoduje to panikę, której skutkiem jest jeszcze mocniejsze pogłębianie się spadku ceny bitcoina.

Społeczność, inwestorzy, deweloperzy

Społeczność rynku kryptowalut, składająca się z użytkowników, inwestorów i deweloperów, jest ważnym czynnikiem wpływającym na wahania cen. Aby poznać aktualne nastroje panujące na rynku, warto śledzić dyskusje na grupach tematycznych, forach i czatach. Dzięki temu dowiesz się, w jakim kierunku zmierza Bitcoin. Jest on nadal bardzo niestabilny, to sprawia, że dochodzi do dużych wahań cen. Zmienność naraża inwestorów na większe ryzyko, ale i zwiększa szanse na duże zyski.

Dobrze jest zwracać uwagę na nastroje panujące w środowisku kryptowalut. Ale nie powinieneś chodzić za tłumem. W grudniu 2017 roku, gdy byliśmy świadkami potężnych wzrostów, i gdy wszyscy krzyczeli, że z 20 000 USD cena Bitcoina wzrośnie do 30, a nawet 50 tysięcy USD, należało wyjść z rynku. Niestety spora część inwestorów poddała się FOMO.

W listopadzie 2018 roku, gdy społeczność zaczęła mówić, że cena Bitcoina, która utrzymywała się od miesięcy na poziomie 6 000 USD teraz na pewno mocno wzrośnie, nie należało jeszcze wchodzić kapitałem w rynek. Takie sytuacje są wykorzystywane przez dużych graczy. Gdy społeczność (indywidualni inwestorzy) są pewni danego trendu i głośno o tym mówią, duzi gracze wykorzystują sytuację i grają w odwrotnym kierunku.

Obserwacja zgromadzonej społeczności wokół bitcoina i innych kryptowalut pozwala również ocenić, czy panuje zaufanie i podaż. Wiara w rozwój technologii blockchain i przyszłe wzrosty cen na rynku odgrywają doniosłą rolę. Jeżeli społeczność ma tą wiarę i zaufanie, to bardzo duże prawdopodobieństwo, że ogólny trend wzrostowy zostanie utrzymany.

Innowacje technologiczne w branży

Sama wiara społeczności nie wystarczy. Musi ona być podparta osiągnięciami technologicznymi w branży blockchain. Wprowadzone innowacje mają moc wpływania na cenę zarówno bitcoina, jak i walut alternatywnych. Na przykład wprowadzone ulepszenie nałożone na protokół bitcoina takie jak Lightning Network przyciągnęło uwagę inwestorów. Integracja ze znanymi systemami płatności pozwala zdobyć większą rozpoznawalność kryptowalut i zaufanie. Uruchamianie ICO i STO, które wykazują ogromną innowacyjność technologiczną, również zwraca na rynek uwagę, przyciąga inwestorów i pokazuje potencjał branży.

Regulacje rządowe

Wydaje się, że skoro bitcoin jest zdecentralizowaną, cyfrową walutą, regulacje nie powinny mieć na niego żadnego wpływu. Jest jednak zupełnie inaczej. Za każdym razem, gdy rząd jakiejkolwiek jurysdykcji publikuje oficjalne oświadczenia na temat regulacji kryptowalut, cena bitcoina reaguje.

Do wyraźnego wzrostu ceny bitcoina przyczyniła się informacja, że Japonia w kwietniu 2017 roku uznała go za legalny środek płatniczy. Ograniczenia dotyczące używania walut cyfrowych i banowania ICO mają wyraźny wpływ na spadek ceny cyfrowego złota. Po wprowadzeniu takich zakazów przez Chiny pod koniec 2017 roku na wykresie zauważamy widoczny spadek ceny.

Plotki dotyczące regulacji są także czynnikiem wpływającym na cenę. Jedną z nich była fałszywa informacja, że Korea Południowa rozważała wprowadzenie zakazu wymiany kryptowalut na rynku krajowym. Po ogłoszeniu, że pogłoski te są niezgodne z prawdą, niektórzy urzędnicy z Korei Południowej zostali oskarżeni o manipulację na rynku.

Samoregulacja

Nie tylko regulacje rządowe są czynnikiem wpływającym na cenę. Bezdyskusyjny wpływ mają także samoregulacje w media społecznościowych. Trzej internetowi giganci: Facebook, Google i Twitter podjęli decyzję o zakazie reklamy usług związanych z kryptowalutami i ICO.

Facebook jako pierwsza firma z tej trójcy ogłosiła pod koniec stycznia 2018 roku, że zaprzestaje akceptować reklamy związane z rynkiem kryptowalutowym. Następnie w połowie marca podobną decyzję podjął Google, a zaraz po nim pod koniec marca przyłączył się Twitter. W ciągu około 24 godzin od decyzji Twittera cena bitcoina spadła o ponad 600 USD.

Znajomość tych istotnych czynników nie tylko pomoże Ci w konkretnych prognozach cenowych, ale także pozwoli zrozumieć gwałtowne zmiany ceny bitcoina i ich przyczyny. Dzięki temu będziesz mógł podejmować rozsądne i świadome decyzje inwestycyjne. Czynniki wpływające na ceny bitcoina są dość obszerne. Musisz być świadomy, że ​​cena bitcoina nie zawsze przebiega zgodnie z przewidywanym wzorcem. Jednak zrozumienie tych czynników zapewnia inwestorom obranie zazwyczaj odpowiedniego kierunku na rynku.