Przewodniczący US Federal Reserve Ben Bernanke wydał oświadczenie skierowane do Senatu Stanów Zjednoczonych, w którym opisuje stanowisko instytucji w sprawie walut wirtualnych. Oświadczenie ma związek z posiedzeniami Senatu w dniach 18-19 listopada poświęconych Bitcoinowi  oraz jego tak znacznie rosnącej cenie.  Na posiedzeniu wypowiadać się mają przedstawiciele Bitcoin Foundation, BitPay, Circle, Ripple oraz członkowie środowiska akademickiego i finansowego.

yuoTV5D

W wypowiedzi Bernanke nie znajduje się w zasadzie nic odkrywczego z wyjątkiem jednego zdania, gdzie przewodniczący cytuje:

pomimo, że rozwiązania te mogą stanowić problem natury prawnej i nadzorczej, w niektórych obszarach mogą być one obiecujące – szczególnie, gdy zapewniają szybsze, bezpieczniejsze oraz bardziej wydajne  metody płatności

Cytowana wypowiedź padła w 1995 roku z ust Alana Blindera – wiceprzewodniczącego ówczesnej komisji poświęconej ?przyszłości pieniądza?. Bernanke zaznacza, że US Federal Reserve nie ma mocy regulowania wirtualnych walut poza punktami ich styku z tradycyjnym systemem bankowym. Przytacza też przykład pracy banku centralnego z Departamentem Skarbu w sprawie Liberty Reserve i zapewnia, że w przyszłości Fed będzie dalej współpracował z agencjami rządu. Tradycyjnie, Ben Bernanke jest zdolny powiedzieć absolutnie wszystko by podtrzymać zaufanie do kierowanej przez siebie instytucji choćby przez jeden dzień dłużej. Niebawem zostanie on jednak zastąpiony przez wyznaczonego przez prezydenta Obamę następcę, co może świadczyć o tym, że za oświadczeniem nie kryją się motywy polityczne.

The Committee on Homeland Security and Governmental Affairs (Komisja Do Spraw Bezpieczeństwa Ojczyzny oraz Spraw Rządowych) wyszła z pomysłem zwołania posiedzenia w celu ?przeanalizowania potencjalnego ryzyka dla Rządu Federalnego oraz społeczeństwa ze strony wirtualnych walut?. Zamknięcie serwisu SilkRoad w październiku tego roku zwiększyło w oczach społeczeństwa zaufanie do Bitcoina i zaufanie to (prowadzące do rosnącej ceny) szczególnie interesuje komisję. Według Petera Kadzika z Departamentu Sprawiedliwości,

Stanowisko FBI w sprawie wirtualnych walut zakłada, że systemy płatności online, zarówno scentralizowane jak i zdecentralizowane stanowią wiarygodną usługę finansową. Jak z każdą taką usługą, systemy wirtualnych walut mogą być wykorzystywane w sprzecznych z prawem celach przez nieuczciwe jednostki, ale systemy te różnią się znacznie w kwestii typu i stopnia zagrożenia taką działalnością.

Na pierwszym z dwóch posiedzeń komisji przedstawiciel Departamentu Sprawiedliwości Mythili Raman stwierdziła, że Bitcoin może być ?legalnym medium wymiany?, co z pewnością wpłynie pozytywnie na wizerunek kryptowaluty.

Wszyscy stwierdzamy, że wirtualne waluty same w sobie nie są nielegalne

dodała Raman. Mary Jo White, przewodnicząca SEC (US Security and Exchange Commission) powiedziała w swoim oświadczeniu z sierpnia, że konieczność regulacji wirtualnych walut przez komisję zależy od nadania im statusu papierów wartościowych, ale i tu nie ma mowy o nielegalności.

Jerry Brito z Mercatus Centre na George Mason University, który zeznawał na wspomnianym wyżej posiedzeniu zapewnił zebranych, że Kongres wykorzystał czas od dnia zamknięcia serwisu SilkRoad na edukację w zakresie wirtualnych walut i zdaje sobie sprawę z ich potencjalnie pozytywnych aspektów. Brito dodał, że tak, jak w przypadku każdej nowej technologii, pewne problemy są nie do uniknięcia, ale Kongresowi zależy na znalezieniu w tej sprawie złotego środka i jego ogólne stanowisko jest pozytywne.

Na równowadze pomiędzy ?kosztami oraz zaletami regulacji? zależy też przedstawicielce Departamentu Skarbu Jennifer Shasky Calvery, choć jej stanowisko sprowadza się do ostrzeżenia przed pozostawieniem społeczności Bitcoin bez nadzoru. To ze strony jej departamentu pochodzi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla systemu Bitcoin.

Niezbyt przychylne wirtualnym walutom jest też The International Centre for Missing and Exploited Children (Międzynarodowe Centrum Poświęcone Zaginionym i Wykorzystywanym Dzieciom), którego przedstawiciel Ernie Allen stwierdził, że należy ograniczyć anonimowość systemu ze względu na jego atrakcyjność w oczach przestępców niebezpiecznych dla dzieci.

it's always about them poor children, right? Bitcoin rapes and kills children
It’s always about them poor children, right?
Bitcoin rapes and kills children, man…

Jeśli aura anonimowości zniknie, zmniejszy się też zakres nielegalnego zastosowania

powiedział na komisji Allen. Edward Lowery III stwierdził zaś, że the Secret Service Criminal Investigative Division (Dywizja kryminalno-dochodzeniowa Secret Service) nie dysponuje obecnie wystarczającą ilością odpowiednio wyszkolonych agentów, by skutecznie nadzorować system, co bezsprzecznie sugeruje konieczność wspólnej pracy wielu organów nadzorujących.

Zrmqrfh

Można by stwierdzić, że Bitcoin nie wymaga regulacji i że sama jego idea przeczy nadmiernej ingerencji. Jeremy Allaire, założyciel Circle Internet Financial twierdzi jednak, że krótkowzrocznym byłoby zakładać, że Bitcoin kiedykolwiek wzniesie się ponad status niszowy unikając jednocześnie ingerencji ze strony rządu. Wiąże się to z tym, że jego firma wyda dwa z dziewięciu milionów dolarów swojego budżetu na dostosowanie się do regulacji, ale być może w istocie jest to nieuniknione. Nie ulega jednak wątpliwości, że w ostatecznym rozrachunku zainteresowanie Bitcoinem ze strony organów rządowych świadczy o jego postępującym rozwoju i ma szansę być jedynie przejściowym wyzwaniem oferującym w zamian świetlaną przyszłość.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here