Kirsten Salyer | 4 czerwca 2013

Henry Blodget wypowiedział się dziś na łamach Business Insider oklaskując rozwój cyfrowych metod płatności jako alternatywy dla ciężkiej, brudnej, śmierdzącej gotówki. Nie można odmówić mu tu racji; Gotówka w pewnych sytuacjach wypada dość kiepsko, a opcje takie jak karty kredytowe i debetowe, PayPal oraz cyfrowa waluta Bitcoin są znacznie wygodniejsze.

Rozważania na temat Bitcoina stającego się funkcjonalną alternatywą dla innych walut nieuchronnie powiązane są z kwestią cyfrowych systemów płatności, które znalazły się ostatnio na radarze federalnych regulatorów z powodu obaw o pranie pieniędzy.

Jednak, zastanawiając się nad zaletami i wadami wirtualnych pieniędzy, musimy pamiętać o różnicy pomiędzy rewolucją cyfrowych płatności oraz samą cyfrową walutą. Technologie płatności ?przez komputer? wyłącznie zastępują gotówkę jako medium wymiany, podczas gdy cyfrowe waluty poniekąd stwarzają ją na nowo i unowocześniają ją.

Bitcoin został właściwie zaprojektowany by być w dużej mierze jak gotówka- ?uskrzydlona gotówka? byłoby tu odpowiednim określeniem. Oferuje on bowiem prywatkość kojarzoną z tradycyjnymi transakcjami, ale również działa natychmiastowo i na każdą odległość, jak pisze Charlie Shrem, który w 2011 roku założył serwis płatności Bitcoinem, BitInstant i jest współzałożycielem the Bitcoin Foundation.

Kryptowaluta powstała w 2008 roku podczas kryzysu finansowego, jako alternatywa dla tradycyjnych struktur bankowych. Działa ona na zasadzie sieci peer-to-peer wyłączającej z  systemu wszelkich pośredników, z jakimi mamy do czynienia w przypadku przeprowadzania płatności kartą kredytową. Nie było więc niespodzianką, że Bitcoin stał się popularny wśród Libertarian, oraz wielu z tych, którzy stracili wiarę w przemysł usług finansowych.

Podobieństwa do gotówki, jak prywatność, niemożność śledzenia, oraz używalność w bezpośrednich wymianach opierają się na zakodowanych strumieniach danych będących fundamentem systemu. Kryptograficzna sieć Bitcoin rozwiązuje też problem, który wcześniej dotykał innych cyfrowych systemów płatności- problem podwójnego wydawania (double-spending), do którego dochodzi, gdy użytkownicy próbują użyć tego samego żetonu dwa razy. (ta właściwość systemu wprawia w podekscytowanie programistów, którzy chcą ją wykorzystać jako element przyszłych cyfrowych projektów). Więc owszem; każda cyfrowa opcja jest mniej uciążliwa, niż kieszeń pełna moment, ale wygoda jest tu tylko dodatkową zaletą, a nie celem. W większej finansowo-ideologicznej debacie Bitcoin i gotówka są w końcu po tej samej stronie.

Źródło: http://www.bloomberg.com/news/2013-06-04/bitcoin-s-a-revolution-not-a-convenience.html

Tłumaczenie: Mateusz Kocot 6.06.13

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here