Takie samo, a jednak trochę inne – takimi słowami można by podsumować kwietniowe Beer & Bitcoin, które odbyło się jak co miesiąc w Warszawskim Hackerspace. Ponieważ spora część widzów zgromadzonych na sali była anglojęzyczna, spotkanie zostało poprowadzone właśnie w języku Szekspira.

Nie był to jedyny wyjątek od codzienności. Tradycyjną introdukcję, wprowadzenie do idei Bitcoina poprowadził Robert Nasiadek a nie Stanisław Wołoch, jak ma to miejsce co miesiąc. Robert poruszył w swojej prelekcji najbardziej podstawowe kwestie związane z Bitcoinem – manifest Satoshiego Nakamoto, czym jest blockchain i jak działa, oraz na czym polega wyjątkowość Bitcoina w stosunku do tradycyjnych walut fiducjarnych. Był to więc idealny wstęp dla osób kompletnie początkujących w temacie kryptowalut, a chcących zacząć z nimi przygodę (stream ze spotkania w linku pod artykułem).

Tego wieczoru odbyła się jedna prelekcja. Piotr Włodarek opowiedział nam o Bisq.network – zdecentralizowanej giełdzie P2P. Czym Bisq różni się od większości giełd kryptowalutowych? Przede wszystkim brakiem standardu KYC/AML. Giełda nie wymaga podawania skanów dowodu osobistego, ani wyciągów bankowych w celu potwierdzenia tożsamości klienta. Czemu jest to istotne? Ponieważ dzięki temu, w ręce giełdy nie dostają się wrażliwe prywatne informacje, które w przypadku wycieku danych (co czasem się niestety zdarza), mogłyby posłużyć złodziejom do stworzenia oszustwa na koszt osób, których dane wpadły im w ręce.

W takim razie w jaki sposób zabezpiecza swoich klientów przed oszustami? Giełda działa na zasadzie P2P, sprzedawca łączy się bezpośrednio z kupującym, nie istnieje żaden centralny serwer przez który informacje mogłyby przechodzić. Ponadto, transakcje są zabezpieczone protokołem TOR, dzięki czemu wymiana informacji następuje tylko pomiędzy stroną sprzedającą i kupującą, dane nie wychodzą na zewnątrz.

Centralną walutą na Bisq, jest Bitcoin, występuje on w transakcjach w każdej parze, zarówno przy wymianach z walutami fiducjarnymi, jak i innymi kryptowalutami. Oznacza to, że wymiana waluty tradycyjnej na altcoina, bądź altcoina na altcoina nie jest możliwa. Taki stan rzeczy powodowany jest względami bezpieczeństwa.

Niestety, kwietniowe spotkanie było nieco okrojone, dlatego też była to jedyna prelekcja wygłoszona tego wieczoru. Mimo to atmosfera dopisała, temat wzbudził duże zainteresowanie, co przełożyło się na ożywioną dyskusję w kuluarach. Następne Beer & Bitcoin 21 maja.