Od pewnego momentu media zaczęły publikować informacje o wykorzystaniu BTC w celu prania brudnych pieniędzy nazywając to ?złym towarzystwem?. Bodźcem do podania takiej informacji jest sprawa prowadzona przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, o której poinformował Puls Biznesu.

Zrzut ekranu 2014-08-01 11.08.40 

Eugeniusz Twaróg napisał wczoraj artykuł ?Alternatywna gospodarka?, w którym pisze o pierwszym postępowaniu w sprawie prania brudnych pieniędzy z wykorzystywaniem Bitcoina. Autor najwyraźniej nie wysilił się, aby sprawdzić czy podobne sytuacje nie miały już miejsca. Pisaliśmy w okresie Wielkanocnym jako pierwsi o wszczętym przez gorzowską prokuraturę postępowaniu przeciwko firmie BTC24 Ltd. Jeżeli rzeczywiście GIIF ostrzega to możliwe, że właśnie przed założycielem tej spółki.  

Art. 299. § 1. Kto środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, przyjmuje, przekazuje lub wywozi za granicę, pomaga do przenoszenia ich własności lub posiadania albo podejmuje inne czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Przed kim ostrzega GIIF ? tajemnicza firma A i obywatel Y

12 marca 2013 roku jeden z banków w Polsce poinformował GIIF o podejrzanych wypłatach, nie mających ekonomicznego sensu. Obywatel państwa Unii Europejskiej wzbudza zainteresowanie organu administracji państwowej, która ustala, że obywatel Y państwa X był zamieszany w pranie brudnych pieniędzy i ataki phishingowe. Tajemniczy Y jest założycielem spółki A zajmującej się wymianą BTC na inne waluty oraz sprzedażą bitmonet tzn. posiada giełdę. Dochodzi do zamknięcia dwóch kont bankowych na 3 miesiące i ostatecznie do interakcji z podejrzanym. Sprawę przejmuje prokuratura. Istnieje podejrzenie, że młody założyciel giełdy jest tylko słupem. GIIF chwali się, że uniemożliwił zaplanowany na 11 kwietnia 2014 przerzut 250 tysięcy Euro do Polski będący prawdopodobnie próbą prania brudnych pieniędzy.

Zamknięcie giełdy Bitcoin ? 24.com

26 kwietnia 2013 roku pod adresem giełdy Bitcoin-24.com znajdujemy oświadczenie kancelarii Röhl, Dem and Partner o wszczęciu postępowania przez prokuraturę i przedstawieniu informacji mających na celu uspokojenie klientów giełdy. Sytuacją za przerwę w pracy niemieckiej spółki prawnicy obarczają polskie służby, które mają działać chaotycznie (nie jest to jednak napisane wprost). Co pewien czas na stronie pojawiają się nowe informacje ? ton prawnika spółki w stosunku do polskich organów zmienia się jednak. Po pół roku rusza Bit Revolution Ltd., a regularne oświadczenia kancelarii zastępuje nowa giełda.

Pierwsza taka sprawa?

Jak widać Eugeniusz Twaróg myli się ? sprawa z praniem brudnych pieniędzy nie jest pierwszą, jaką zajmuje się GIIF. Do tej pory w sieci można było znaleźć prezentację jednostki analityki finansowej, która ostrzegała przed firmą A założoną przez obywatela Y do złudzenia przypominającą sytuację przez nas już opisywaną. Oczywiście możemy mieć tu do czynienia z całkiem nową sprawą ? autor wspomina o Szczecinie w swoim tekście. Tyle tylko, że podejrzany Y miał pięć kont bankowych, a zablokowano dwa może to być więc ciąg dalszy starej historii. Należy również pamiętać, że bitmoneta zawsze będzie atrakcyjną formą prania brudnych pieniędzy. Nie należy jednak wpadać w panikę nakręcaną przez media ? przestępstw z wykorzystaniem złotówki jest co najmniej tyle samo, jeżeli nie więcej. Zapraszam też do lektury raportu Wardyński i Wspólnicy, gdzie na stronie 31 Krzysztof Wojdyło szerzej opisuje aspekt prania brudnych pieniędzy w ujęciu kryptowalut.    

2 KOMENTARZE

  1. A mnie dziwi, że media nie dostrzegają, że w blockchainie pozostaje ślad po KAŻDEJ operacji… prześledzenie więc transferu aż po giełdę wymieniającą na fiaty i odbiorcę końcowego (konto w banku krajowym) nie jest wielkim problemem technicznym. Jeśli już to problemem są w tym momencie słupy (tak!), tylko że to już z kryptami nie ma kompletnie nic wspólnego. Ale miłego dnia redaktorom mainstreamowych mediów, którzy połowę usłyszą a drugą połowę zmyślą 🙂

    A swoją drogą – co do podejrzanych firm – jest pewna działająca giełda reklamująca się na cryptocointalku, która siedzibę ma na dolnym Śląsku, a po wniknięciu w temat okazuje się być zawieszoną działalnością gospodarczą.

  2. Szkoda, że media ekscytują się tylko aspektem wykorzystania Bitcoinów przez przestępców (btw. złotówek używają pewnie dużo częściej), a nie cudem technologicznym jakim jest i jak zmieni świat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here