We wtorek i środę (16-17 stycznia) większość walut cyfrowych notowano duże spadki. Wielu nowych ‘inwestorów’ musiało przeżyć zawał, obserwując jak ich oszczędności w szybkim tempie tracą na wartości. Jednak ‘starzy wyjadacze’ już wielokrotnie obserwowali podobne, a nawet poważniejsze korekty bitcoina i innych cyfrowalut.

W ciągu dwóch dni rynek wszystkich walut cyfrowych zmniejszył się o około 286 miliardów dolarów. Jeszcze w poniedziałek kapitalizacja rynku wynosiła około 703,5 miliarda dolarów, a w środę już tylko 417,6. Ostatnio kapitalizacja wszystkich walut cyfrowych wynosiła tyle 22 grudnia.

Waluty cyfrowe nadrabiają straty

Obecnie waluty kryptograficzne odrabiają straty, od wczoraj (17.01) kapitalizacja całego rynku zwiększyła się o około 170 miliardów dolarów do poziomu około 587,5 mld według serwisu coinmarketcap.

Bitcoin przez ostatnie 24 godziny zyskał 21,23%, Ethereum 30,71%, Bitcoin Cash 26,79%, a Litecoin 32,84%. W momencie, kiedy to piszę, wartość walut cyfrowych wciąż rośnie.

Korekta była nieunikniona, pomogła Korea?

Obecnej korekty spodziewaliśmy się od dawna, Polskie Stowarzyszenie Bitcoin już 6 grudnia 2017 ostrzegało przed spodziewanymi spadkami w liście otwartym – Po tak dużych wzrostach na każdym rynku powinny być korekty – skomentował Profesor Krzysztof Piech.

Eksperci wiążą spadki z informacjami z Korei Południowej, Chin i USA.  Profesor Piech skomentował to następująco – często różnego rodzaju informacje mają wpływ na bieżący kurs, natomiast na odwrócenie trendów już takie drobne informacje różnych krajów nie mają większego znaczenia.

Wiele osób uważa, że rynek kryptowalut może być manipulowany. Właściciele największych portfeli mogą kształtować kurs. Jednak w tym przypadku na uwagę zasługuje informacja z Korei Południowej.

Koreański rząd informował o planach wprowadzenia zakazu handlu kryptowalutami, podobnie jak miało to miejsce z ICO. Teraz wiadomo, że ostatecznie chodzi jedynie o zaostrzenie przepisów i wprowadzenie między innymi zakazu zakładania anonimowych kont na giełdach.

Przedstawiciele koreańskiego rządu przyznają otwarcie, że zamknięcie giełd jest ‘realistycznie niemożliwe’, ponieważ rząd nie ma co do tego prawa.

Insider trading

Jak informuje Koreański serwis http://news1.kr/, pracownicy służb nadzoru finansowego mieli zainwestować w kryptowaluty i sprzedać je na chwilę przed ogłoszeniem zakazu handlu kryptowalutami.

Hong Nam-ki, dyrektor Biura Koordynacji, powidział – Zostaliśmy poinformowani, że jeden lub dwóch urzędników państwowych prowadzi dochodzenie w tej sprawie i że urzędnicy państwowi nie są odpowiednimi osobami do inwestycji w waluty wirtualne.

Czy to już koniec korekty?

Profesor Piech w rozmowie ze mną stwierdził, że to może być już końcówka korekty –  myślę, że to już jest ostatnia faza korekty […] zobaczymy za kilka dni, czy korekta się skończy.

Historia bitcoina pokazuje, że tego typu korekty są całkowicie normalne i do tej pory z każdej korekty bitcoin podnosił się jeszcze silniejszy. Być może, zanim znowu osiągniemy kolejne szczyty miną miesiące, a nawet lata, jednak wielu ekspertów jest przekonany, że prędzej czy później musi to nastąpić i bitcoin osiągnie 50 000 dolarów… albo spadnie do zera.

Należy pamiętać, że wszelkie inwestycje na rynku walut cyfrowych są bardzo ryzykowne, dlatego nie można pochopnie podejmować żadnych decyzji.