Gregory Ferenstein | 6 maja 2013

Senat USA przyjmuje Internetowy Podatek od Sprzedaży (Internet Sales Tax) przy przeważającym poparciu obu partii.

Senat Stanów Zjednoczonych przegłosował dziś podatek od sprzedaży internetowych przy głosie 69-27 w ramach ustawy ?Marketplace Fairness Act?. Taki obrót spraw był oczekiwany po podobnym niewiążącym głosowaniu, które wcześniej zakończyło się bardzo zbliżonym wynikiem, pomimo zaciekłego sprzeciwu ze strony eBaya i innych znaczących firm internetowych.

Jak już wspominaliśmy wcześniej, zwolennicy ustawy twierdzą, iż nieopodatkowani sprzedawcy internetowi mają nieuczciwą przewagę nad fizycznymi odpowiednikami. Argumentują oni też, że stany tracą na tym miliardy dolarów w przychodach. Przeciwnicy odpowiadają, że ustawa w obecnej formie stworzy niepraktyczny labirynt w kodeksie podatkowym, który zostanie nałożony siłą na nowe oraz istniejące biznesy zanim technologia będzie w stanie ?udźwignąć? nowy podatek.

Ustawa zmierza teraz do Izby Reprezentantów, gdzie podlegać będzie ewentualnej rewizji. Źródła TechCrunch w Kapitolu mówią, że szerokie poparcie w Senacie sprawi, że członkom Izby trudno będzie odrzucić ustawę, ale możliwe są modyfikacje w kwestii progu przychodu od którego podatek jest nakładany z $1M do $10M.

Jest to prawo, które dotyczy prawie każdego bezpośrednio. Dziwię się, że nie ma wokół tej sprawy więcej oburzenia.

Aktualizacja 2: Przewodniczący Podkomisji Sądowniczej Izby, Bob Goodlatte właśnie wydał oświadczenie (Ustawa dotycząca podatku prawdopodobnie będzie przechodzić przez tą komisję, przez co jego zdanie jest istotne)

?Nie uważam, że ?Marketplace Fairness Act? jest w tym momencie uproszczony w wystarczającym stopniu. Podczas, gdy założeniem ustawy jest uproszczenie poboru podatków, droga do celu jeszcze daleka. Nie ma jeszcze zgodności w zakresie definicji i stawek podatkowych.. Jestem otwarty na propozycje w zakresie przedmiotu ustawy, ale wspomniane problemy musiałyby zostać rozwiązane. Komisja przyjrzy się alternatywom pozwalającym stanom na pobieranie podatku od sprzedaży bez ryzyka agresywnych działań ze strony rządu przeciwko firmom spoza stanu.?

Aktualizacja: Wynik Głosowania 70-24, o którym mowa była wcześniej miał związek z poprawką do ustawy ?managers amendment?. Artykuł został zaktualizowany o końcowy wynik głosowania w sprawie całej ustawy.

 

Źródło: http://techcrunch.com/2013/05/06/senate-passes-internet-sales-tax/

Tłumaczenie: Mateusz Kocot 7.05.2013

_______________________________________________________

KOMENTARZ REDAKCJI:

Wspomniane oburzenie, którego autor słusznie w mojej ocenie oczekuje widoczne jest w sekcjach komentarzy portali takich jak MSNBC:
?This will not “level” the playing field. This will likely destroy many small, entrepreneurial businesses?
?The long arm of the taxman strikes again, and there are those out there that say a large majority of Americans don’t pay any taxes. The list of taxes we pay daily is staggering already. These legislatures should be run out of Washington pronto.?
Znaczna ich część, o ile nie większość brzmi podobnie. Bywalcy liberalnego z natury MSNBC, nazywanego przez niektórych mediami rządowymi, zgadzają się z konserwatywnymi senatorami takimi jak Rand Paul w kwestii tworzenia nowych podatków. Wyrównywanie szans pomiędzy formami sprzedaży powinno raczej polegać na zmniejszaniu utrudnień dla tych obciążonych (w tym przypadku fizycznych sprzedawców). W czasach rosnących cen, rekordowego bezrobocia i reformy służby zdrowia, która już dziś doprowadza biznesy w USA do ruiny, obciążanie dla równowagi drugiej strony jest decyzją niezrozumiałą. Wynik będzie taki, że kolejne rodzinne biznesy upadną, a rządy stanów przejedzą nowe pieniądze na biurokrację przy stale rosnącym bezrobociu w sektorze prywatnym. Jak to mówią w USA, ?Business as usual?.