Po artykule na Zaufanej Trzeciej Stronie  zatytułowanym  “Wyciekły wszystkie prywatne klucze portfeli BTC” w Polskim internecie wybuchła mała panika, ale nie musicie się niczego obawiać i możecie spać spokojnie! To tylko żart.

scr

Na stronie nie ma wszystkich możliwych kluczy z prostego powodu. Wszystkich kombinacji jest za dużo, żeby ktokolwiek mógł je wygenerować. Adresy Bitcoin są 160-bitowymi hashami 256-bitowych kluczy publicznych. Ilość wszystkich możliwych adresów to 2^160, czyli 1461501637330902918203684832716283019655932542976. O tym, że strona jest żartem widać już na samym początku po wejściu na nią. Widnieje tam informacja Page 1 out of 904625697166532776746648320380374280103671755200316906558262375061821325312. 

David Perry wyjaśnia to w ten sposób:

Załóżmy, że masz super-ASICA opartego na procesorze 12nm (wyprzedzającym dzisiejszą technologię o 4 generacje), który może tworzyć, zatwierdzać oraz kraść 1 trylion pary kluczy na sekundę (1TK/s). Oznaczałoby to moc 50,000 razy większą, niż najszybsze dzisiejsze procesowy. Załóżmy jednocześnie, że masz takich maszyn tysiąc i pracują one 24/7/365 bez przerwy. W ciągu roku mógłbyś wykraść 3*10^28 możliwych adresów.

Przy 1 kwadrylionie obciążonych funduszami adresów, twoja szansa na kolizję z losowym adresem wynosiłaby ~1% na przestrzeni 1,000 lat. Dla porównania wspomnę, że prawdopodobieństwo porażenia piorunem wynosi 1 do 280,000. Jest więc
500,000,000,000,000,000,000 bardziej prawdopodobne, że oberwiesz piorunem, niż znajdziesz odpowiedni adres w ciągu pierwszego roku prób. Ponieważ liczba ta wciąż jest dość duża, dodam, że przekłada się to na prawdopodobieństwo oberwania piorunem 4.6 razy w ciągu życia.

Adres Bitcoin składa się z dwóch nadrzędnych części; adresu (klucz publiczny) oraz klucza adresu (klucz prywatny). W adresie zawarte są fundusze, a klucz umożliwia do nich dostęp.

Działa to tak, że w chwili utworzenia nowego adresu Bitcoin, tworzy się jednocześnie parę kluczy. Klucz prywatny generowany jest jako pierwszy, a przynależny do niego adres jest matematycznie wyliczany z klucza prywatnego ? w ten sposób dla każdego klucza powstaje tylko jeden adres.

Klucze oraz ich adresy mogą być generowane bez ograniczeń. Owszem, można stworzyć ich tyle ile się chce. 100, 1000, 100.000? ? jasne, nie ma przeciwwskazań.  Co więcej, kiedy tworzymy portfel za pomocą któregoś z bardziej znanych Bitcoinowych klientów, otrzymujemy z nim domyślne 100 adresów, nawet jeśli mamy zamiar używać tylko jednego.

adresy

We wpisie użyłem fragmentów wpisu “Kolizja Adresów Bitcoin ? Czy Jest Możliwa?“. Polecam przeczytać całość!

Poprzedni artykułPodsumowanie Tygodnia #17
Następny artykułPodsumowanie Tygodnia #18
Założyciel serwisu, redaktor naczelny. Serwis ‘Bitcoinet’ założył w czasie studiów na University of Wolverhampton w Anglii. Posiada wykształcenie artystyczne w zakresie reklamy wizualnej i produkcji wideo. Właściciel firmy BitSky Multimedia, zawodowo zajmuje się marketingiem i produkcją wideo. Członek Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin. Członek założycielski Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii. Walutami cyfrowymi i technologią blockchain interesuje się od 2012 roku.

9 KOMENTARZE

  1. To nie jest żart – ilość kluczy prywatnych to 10^77 a ilość adresów 10^58 wiec na każdy adres przypada 10^19 kluczy. Jeśli zostanie przypisany klucz do adresu, to tylko jeden jest właściwy z 10^19 pasujących przy tworzeniu adresu. Czy jest możliwe odnalezienia klucza odpowiedniego – wszystko zależy od strategii. Wszystkie klucze są poprawne , są posegregowane alfabetycznie, strona po stronie, obojętnie jaką stronę wpiszemy do ostatniej możliwej strony klucze są posegregowane i ponumerowane . Faktem jest tworzenie w locie ale to niczego nie zmienia. Jednakże szukanie graniczy z cudem to jak szukanie igły w stogu siana wielkości naszego układu planetarnego. Pamiętajmy że adresy są porozrzucane Mamy kilkadziesiąt tysięcy adresów powyżej 25BTC – zombie adresów – zwiększa to szanse nieznacznie ale zwiększa. Są to stare adresy , na których pewnie początkujący właściciele nie dbali o bezpieczeństwo więc nie przypisano im prawdopodobnie hasła. Poza tym nikt tych adresów nie rusza, więc cały czas tam są i czekają na znalezienie lub przypadkową kolizję. Adresy z hasłami są nie do odzyskania, na chwilę obecną.

  2. To że tych adresw jest w h.. to wiadomo ale rozwalaja mnie te wykresy 🙂 jak by kurw… już było zbadane jak duży ten nasz wszechświat jest gdzie sięga i gdzie się tak naprawdę kończy – to są skutki słuchania zjebów genetycznych typu Stephen Hawking “10 ^80 to liczba atomów we wszechświecie” naprawdę trzeba mieć zrogowacenie mózgowe pozdro dla fanów teori z d… piramidy ufo itp

    • i tak to wyglada adresów jest w h … liczby są astronomiczne komputery na piechote nie policzą … przyjdzie jakiś matematyk a nie oszołom jak S Hawking i stwierdzi że te krzywe eleiptyczne na których się opiera cały BTC wcale nie jest tak trudno liczyć bo właśnie wyprowadził wzór – dziury nie ma do póki ktos jej nie znajdzie

  3. Robert.. jak byś wiedział przynajmniej co to są jednostki, dziesiątki i dalsze rozkłady liczb jakie były przedstawiane w podstawówce to byś rozumiał 🙂

    • Mnie w podstawówce uczyli, że nie ma takiej metrówki (zeptometrówki) którą można zmierzyć rozszerzający się wszechświat.
      Ps. słyszałem, że kurs BC też ma rosnąć jak wszechświat:)

    • Do czasu, aż Satoshi postanowi spieniężyć swój 1 mln BTC. Wtedy będzie “ola’boga! oszukali nas!” (znowu). I z ciężko uciułanych BTC zrobi się g. wart zapis w sieci p2p. To nie jest waluta – a spekulacja. Im więcej osób się zachęci, tym cena idzie w górę. Wystarczy, że hakerzy spieniężą kilkanaście tysięcy BTC, żeby zrobić mini-krach kursu! To jest kupa śmiechu i choćby to doszło do 10, 100 tysięcy $, to później będzie bolało… oj będzie. Czekam na inną kryptowalutę połączoną z kursem np. złota.

    • Satoshi z całą pewnością nie stworzył tego systemu dla pieniędzy, bo jak chcesz zarobić kasę to kopiujesz cudze pomysły, a nie taki dojechany projekt jak bitcoin, który w początkowej fazie miał szanse powodzenia bliskie zeru. Ja obstawiam, że kurs pójdzie jeszcze jakieś 100-krotnie w górę, narośnie taka bania, że tulipomania to przy tym may pikuś, spadnie to wszystko potem 10-cio krotnie, ale to nadal będzie więcej niż jest teraz. Dlaczego? Bo do tego czasu bitcoin zacznie być używany. Nabierze użyteczności, która nie pozwoli mu spaść do zera.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here