15 października odbyła się kolejna impreza z cyklu Beer & Bitcoin. Stali bywalcy naszych spotkań wiedzą czego można się po nich spodziewać – ciekawych wykładów oraz równie interesujących rozmów w kuluarach, oczywiście przy zimnym piwie i gorącej pizzy. Nie inaczej było i tym razem.

Tego dnia odbył się jeden wykład. Bernard Łabno opowiedział nam o Bisq Exchange – zdecentralizowanej giełdzie kryptowalutowej. Nasz gość opisał działanie giełdy oraz porównał je z tradycyjnymi giełdami scentralizowanymi. Zwrócił uwagę na fakt, że na giełdach scentralizowanych użytkownik nie ma pełnej kontroli nad swoimi środkami. Na przykład wypłata środków jest kolejnym zleceniem, które giełda musi zrealizować. Bezpośredni dostęp do zasobów i szybka wypłata pieniędzy jest niemożliwa. Odnosi się to zarówno do waluty fiat, jak i ktypto – po wpłaceniu środków, giełda ma nad nimi de facto pełną kontrolę. Innym problemem jest bezpieczeństwo środków. Giełda scentralizowana bardziej jest narażona na ataki hackerskie.

Bisq jest próbą odpowiedzi na wspomniane problemy. Jest giełdą zdecentralizowaną – nie zarządza nią żadna firma, opiera się na oprogramowaniu open source. Użytkownicy mogą brać czynny udział w rozwoju platformy. Kupujący i sprzedający łączą się ze sobą bezpośrednio przez połączenie p2p. Dla większego bezpieczeństwa, giełda korzysta z sieci Tor.

Nie znaczy to jednak, że Bisq jest bez wad. Zaletą giełd scentralizowanych jest automatyczne dopasowywanie do siebie ofert oraz wysoka płynność. Bisq nie jest tak łatwy w użyciu, interesujące nas oferty trzeba wyszukiwać ręcznie. Płynność również pozostawia wiele do życzenia. O tych, oraz o wielu innych różnicach między Bisqiem a innymi giełdami rozmawiał nasz gość.

Kolejne Beer & Bitcoin odbędzie się 19 listopada.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here